Chas Freeman mówi: Wsparcie USA dla Izraela niszczy prestiż Ameryki na całym świecie

Dokonując zaskakującej oceny sytuacji w Izraelu, były ambasador USA Chas Freeman określił oficjalną narrację o atakach na Izrael z 7 października jako „przykrywkę ludobójstwa” – wspieraną przez „zatwardziałych, proizraelskich przywódców amerykańskich”.

W rozmowie 26 grudnia z analitykiem Thomasem Karatem z SaltCube Analytics opisał izraelską reakcję na atak z 7 października, który zapoczątkował inwazję w Gazie. Mówiąc o ataku, który zapoczątkował inwazję w Gazie, powiedział:

Izraelska odpowiedź polega zasadniczo na dokonywaniu ludobójstwa w Gazie. Próbują wydalić lub zamordować wszystkich tamtejszych Palestyńczyków. Jest to zbrodnia przeciwko ludzkości w świetle prawa międzynarodowego, ale Izrael usprawiedliwia ją przykrywką, którą jest to, że ściga Hamas za popełnione zbrodnie na ludności izraelskiej.

Analizę Freemana, zaczerpniętą z doświadczeń spędzonych na najwyższym szczeblu amerykańskiej dyplomacji, można odczytać jako ostre ostrzeżenie przed konsekwencjami obecnej polityki zagranicznej USA, która jego zdaniem jest kierowana przez potężne lobby proizraelskie i która jego zdaniem niszczy USA, jej autorytet władzę i prestiż za granicą.

Mit 7 października
Media głównego nurtu mówią nam, że wojna w Gazie została wywołana rzezią obywateli Izraela uczestniczących w festiwalu muzycznym przez islamską bojówkę Hamas. Zamiast tego wygląda na to, że wielu Izraelczyków zostało zabitych przez własną armię, zgodnie z tajną doktryną rządową znaną jako „Dyrektywa Hannibala”.

Freeman wskazuje, że izraelska wojna w Gazie rozpoczęła się od kłamstwa.

Odzwierciedlając szeroko zakrojone badania niezależnego dziennikarza Maxa Blumenthala, Freeman odnosi się do „dziwacznego festiwalu muzycznego… odbywającego się obok terytorium Gazy”, podczas którego życie straciło ponad tysiąc Izraelczyków.

„Wygląda na to, że ludzie, którzy tam zginęli, zostali w dużej mierze zabici przez pociski Hellfire i inny masowy ogień sił izraelskich”.

Kiedy prawda staje się teorią spiskową
Komentarze Freemana przypominają ekskluzywny na całym świecie raport The Grayzone Blumenthala z 27 października.

Powołując się na obszerne źródła izraelskie, Blumenthal został oskarżony przez izraelskiego dziennikarza Ha’Aretz o szerzenie „teorii spiskowej” – o tym, że izraelska armia bombardowała izraelskie domy, a nawet własną bazę wojskową pociskami czołgowymi i rakietami wystrzeliwanymi z helikopterów Apache.

Chociaż Hamas rzeczywiście zabijał izraelskich cywilów podczas swoich działań wojskowych, miesiąc później Ha’aretz potwierdził, że raport Grayzone jest prawdziwy, przyznając, że to izraelskie działania spowodowały śmierć wielu własnych obywateli. Należy również zrozumieć, że większość Izraelczyków w wieku poborowym, ubranych po cywilnemu lub nie, była uważana przez Hamas za bojowników, ponieważ prawie wszyscy oni są rezerwistami lub służą w izraelskiej armii zgodnie z wymogami prawa izraelskiego.

Mówi się, że powodem tej akcji jest tajna „dyrektywa Hannibala”, która stanowi, że wzięci do niewoli Izraelczycy powinni zostać zabici przez własne siły, a nie pozostawieni w rękach Palestyńczyków.

Izraelski pilot helikoptera cytowany przez Ha’aretz poparł zarzut, że Izraelczycy zostali zamordowani przez własną armię zgodnie z doktryną izraelskiego rządu.

Freeman twierdzi, że dyrektywa Hannibala doprowadziła do większości zgonów tego dnia, jak wskazuje doktryna wymaga: „zamiast wdawać się w negocjacje w sprawie wymiany zakładników, należy po prostu zabić izraelskich zakładników wraz z ich porywaczami. I to również miało miejsce w tym wypadku.”

Kupowanie amerykańskiego przywództwa: siła izraelskiego lobby

Aaliza Freemana pokazuje również, jak potężne izraelskie lobby w Stanach Zjednoczonych finansuje kampanie kolejnych „twardogłowych, proizraelskich przywódców amerykańskich” – w tym, od dawna, większości amerykańskich prezydentów.

Ten ogromny wpływ wyjaśnia, dlaczego Amerykanie tak mało wiedzą o wojnie, którą ich przedstawiciele robią tak wiele, aby eskalować, a zniekształcenia w mediach głównego nurtu pomagają sprzedawać wojny przez błędne ukierunkowanie.

Przypominając niedawne uwagi Nimraty „Nikki” Haley, która nawoływała do tego by Izrael
„Wykończył ich!” – mówiąc o odwecie za okrucieństwa przypisywane Hamasowi.

Freeman wyjaśnia te wybuchy – i wprowadzanie w błąd amerykańskiej opinii publicznej – jako funkcję obecnej polityki amerykańskiej.

Mamy tendencję do demonizowania naszych wrogów. Robimy to, aby zmobilizować wsparcie dla polityki, która w przeciwnym wypadku przypadku mogłyby nie uzyskać wsparcia.

Jednak problem nie polega tylko na reklamowaniu wojen „demokracji”. Zdaniem Freemana, wina leży również po stronie tych, którzy je finansują.

Joe Biden – Największy odbiorca datków syjonistycznych
Freeman wyjaśnia, dlaczego Stany Zjednoczone tak mocno wspierają Izrael. To kwestia pieniędzy.

W Stanach Zjednoczonych… jesteśmy bardzo zależni od datków na różne kampanie. Kandydaci tego wymagają, a nieproporcjonalny procent datków na kampanię pochodzi od żydowskich plutokratów, bardzo zamożnych ludzi oddanych państwu Izrael.

Obejmuje to zakup prezydenta

Historycznie rzecz biorąc, pan Biden jest największym pojedynczym odbiorcą datków od lobby syjonistyczno-izraelskiego.

Freeman uważa, że poparcie dla syjonizmu – ekstremistycznej polityki rządu Netanjahu polegającej na ekspansji i wydalaniu nie-Żydów – jest szczerze popierane zarówno przez prezydenta, jak i jego głównego dyplomatę, Antony’ego Blinkena.

Myślę, że jest bardzo szczery w swoim zaangażowaniu na rzecz syjonizmu, podobnie jak Blinken.

W swojej analizie przechodzi do obrony tego, czego nie da się obronić, za pomocą uzbrojonego kłamstwa, za którym stoi siła Kongresu.

Żydzi za ludobójstwem? Zarzut antysemityzmu
Krytyka izraelskich działań w Gazie spotkała się z wielokrotnymi oskarżeniami o antysemityzm ze strony urzędników izraelskich i ze Stanów Zjednoczonych, co zostało potwierdzone w brytyjskiej Izbie Gmin.

Karat odnotowuje uchwałę Kongresu USA przyjętą 5 grudnia 2023 r., która zrównała sprzeciw wobec skrajnego etnicznego nacjonalizmu żydowskiego – znanego jako syjonizm – z nienawiścią do wszystkich Żydów.

Niniejsza rezolucja potępia i potępia wszelkie przypadki antysemityzmu występujące w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. W rezolucji stwierdza się również, że antysyjonizm jest antysemityzmem.

W odpowiedzi Freeman powiedział, że Kongres Stanów Zjednoczonych w ogóle niebezpiecznie utożsamia obronę ludobójstwa z tożsamością żydowską.

Myślę, że mamy do czynienia z nowym zjawiskiem, jakim są członkowie Kongresu, którzy wydają się rywalizować o utworzenie nowej organizacji o nazwie „Żydzi na rzecz Ludobójstwa”.

Jeśli krytykowanie Żydów za popieranie ludobójstwa jest w jakiś sposób antysemickie, to mamy prawdziwy problem. To okropne, że potomkowie ludzi, którzy zostali poddani przez Europejczyków ludobójstwu, sami teraz dokonują Holokaustu na Palestyńczykach.

Freeman podsumowuje: „Antysemityzm to nikczemna postawa. Ale sprzeciwianie się ludobójstwu dokonanemu przez Izrael tym nie jest.”

Polityka ludobójstwa?
Freeman przypomina wcześniejsze uwagi obecnego premiera Izraela Benjamina Netanjahu

„Myślę, że jego prawdziwe stwierdzenie było takie, że miał nadzieję na wojnę, która zapewni pretekst do ostatecznego usunięcia wszystkich Palestyńczyków z ziemi Izraela”.

Freeman przypomina słuchaczom, że Izrael jest wyjątkowy z dwóch powodów: „nie ma granic” – zaskakujące twierdzenie przedstawione tutaj w izraelskiej prasie – a na jego czele stoi partia Likud Netanjahu, której „karta wzywa Izrael do zajęcia terenu od rzeki do morza .”

To sformułowanie, o które obecnie oskarża się o pro-palestyńskie poparcie dla ludobójstwa, w rzeczywistości było czymś zupełnie przeciwnym. Jest to syjonistyczne hasło do ludobójstwa na Palestyńczykach.

Co się stanie?
Według Freemana w tym przypadku spełnia się życzenie Netanjahu. Może on jednak, na dalszą metę, nie być zadowolony z wyników.

„Myślę, że aby to powstrzymać, należy wstrzymać amerykańską pomoc dla Izraela”.

Dlaczego? „Ponieważ uświadomieni Amerykanie nie będą popierać finansowania, dostaw broni i międzynarodowej ochrony politycznej, którą zapewniamy tym, którzy są winni ludobójstwa i którzy otwarcie mówią o swojej winie i swoich zamiarach”.

Freeman przewiduje zerwanie z Izraelem administracji USA stojącej w obliczu porażki wyborczej i międzynarodowej izolacji.

Myślę więc, że w perspektywie krótkoterminowej będzie to nieznośne obciążenie dla administracji Bidena.

Freeman twierdzi, że, na dalszą metę,  ta presja położy kres wolnej ręce, jaką Stany Zjednoczone dały Izraelowi.

Myślę, że Izrael ma ograniczony czas, aby kontynuować to, co robi.

W perspektywie krótkoterminowej Freeman widzi zwycięstwo Donalda Trumpa w 2024 r., co przyniesie szereg radykalnych zmian w polityce zagranicznej USA.

Life Site News

Loading

Author: Frank Wright

Frank Wright mieszka ze swoją rodziną w Hampshire w Wielkiej Brytanii. Więcej jego tekstów można przeczytać pod linkiem powyżej.