Reszta zachodnich mediów głównego nurtu albo zupełnie ignoruje polityczny gwałt dokonujący się na naszych oczach na państwie polskim, albo powtarza oficjalną mantrę rządu Tuska i jego jego unijnych darczyńców i aktywatorów.
Poniżej przedstawiamy tłumaczenie z Expressu:
Koleś UE Donald Tusk oskarżony o próbę „zniszczenia polskiej demokracji”
Donald Tusk, arcyeurofilski premier Polski, znalazł się na kursie kolizyjnym z przeciwnikami po tym, jak policja aresztowała dwóch polityków skazanych za „nadużycie władzy”, którzy na wiele godzin przedtem schronili się w pałacu prezydenta Andrzeja Dudy.
Ale choć sam Tusk potępił, jak to określił, „bardzo niebezpieczną sytuację”, Jarosław Kaczyński, lider odsuniętej od włądzy konserwatywnej partii Prawo i Sprawiedliwość i (PiS), a sam były premier, zasugerował, że były przewodniczący Rady Europejskiej sam siebie może tylko winić, zarzucając mu, że „naraża polską konstytucję na zagrożenie”.
Duda powitał w pałacu prezydenckim byłego ministra spraw wewnętrznych Mariusza Kamińskiego i jego byłego zastępcę Macieja Wasika, obu członków PiS, podczas gdy policja udała się do ich domów, aby ich aresztować. Kamiński utrzymywał się: „Nie ukrywamy się. Jesteśmy obecnie z Prezydentem RP, dopóki zło nie zwycięży.”
Polskie media podały, że mężczyźni zostali aresztowani w pałacu. Warszawska policja nie podała żadnych szczegółów, twierdząc jedynie, że wczorajsze zatrzymanie odbyło się „zgodnie z postanowieniem sądu”.
Wydarzenie to stanowi najnowszy element zaostrzającego się sporu między niedawno powołanym lewicowym rządem Tuska a PiS, który rządził Polską przez osiem lat, aż do zeszłego miesiąca, kiedy został pokonany w październikowych wyborach powszechnych.
Szczególnym punktem zapalnym była decyzja rządu Tuska o wyłączeniu nadawania państwowej Telewizji Polskiej (TVP) tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Uchwała podjęta w Sejmie wzywała do przywrócenia „porządku prawnego, obiektywizmu i uczciwości” TVP, Polskiego Radia i agencji prasowej PAP.
Posunięcie to wywołało wściekłe protesty wśród zwolenników PiS, zwłaszcza Kamińskiego i Wasika, ale także innych politykó, w tym byłego lidera Partii Brexit i gospodarza GB News Nigela Farage’a.
Głowa państwa Duda jest sprzymierzony z Prawem i Sprawiedliwością i dał jasno do zrozumienia, że zamierza sprzeciwić się programowi Tuska. Druga i ostatnia kadencja Dudy potrwa do połowy 2025 roku.
Tusk zarzucił prezydentowi, że ten przyłącza się do działań Prawa i Sprawiedliwości zmierzających do wywołania chaosu i niestabilności po wyborczej porażce, stwierdzając, że Duda „musi przerwać to widowisko, które prowadzi do bardzo niebezpiecznej sytuacji”.
Na konferencji prasowej odczytał fragment kodeksu karnego, który według niego złamał Duda, i dodał: „Chcę tylko, żeby prezydent wiedział, w co wrobili go polityczni przyjaciele. To oni zastawiają na niego pułapkę, nie ja.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia przełożył na przyszły tydzień planowane posiedzenie Sejmu, izby niższej parlamentu, które miało rozpocząć się w środę.
Ostrzegł, że sytuacja stworzyła „głęboki kryzys konstytucyjny… który nie gwarantuje, że obrady Sejmu w tym tygodniu będą spokojne”.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej Kaczyński powiedział: „Protestujemy przeciwko jawnym naruszeniom Konstytucji i prawa. Plan Tuska dotyczący złamania prawa w postaci przejęcia mediów publicznych był zaplanowany i ogłoszony z zapowiedzią.
„Tusk powiedział, że zamierza zmienić kierownictwo nadawcy telewizji publicznej, TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej PAP. Rządzący rząd koalicyjny ma pełną świadomość, że to, co robi, jest złe, ale po prostu się tym nie przejmuje.
„Działania rządzącego rządu niszczą tradycje parlamentarne, które w ogóle spajały polskie partie. Ich działania uchylają ustaloną w konstytucji hierarchię i obchodzą proces stanowienia prawa w Polsce. Tusk zagraża polskiej konstytucji.”
Beata Szydło, także była polska posłanka, powiedziała Express.co.uk: „Kamiński i Wasik zostali skazani w wątpliwym procesie, ale prezydent ich ułaskawił. Niezależnie od tego Marszałek Sejmu Szymon Hołownia podjął decyzję o pozbawieniu ich mandatów, opierając się na niejasnych podstawach prawnych.
„Polsce grozi zniszczenie demokratycznych podstaw funkcjonowania państwa. Doszło do tego, że koalicja Tuska, nie mogąc poradzić sobie z chaosem, jaki wywołała, zmuszona została odwołać zaplanowane na 10 i 11 posiedzenia parlamentu.”
Będąc w opozycji, Tusk „bezpodstawnie” oskarżał PiS o naruszenie konstytucji – stwierdziła Szydło.
Dodała: „Jednak od chwili objęcia władzy liberałowie z partii Tuska sami podjęli się próby zniszczenia polskiej demokracji.
„To są powody, dla których PiS wzywa ludzi do protestów.
„Musimy bronić praworządności i demokracji w Polsce”.
![]()