Rebelianci z Jemenu zajeli statek pływający pod izraelską banderą

Izraelskie siły zbrojne poinformowały w niedzielę, że jemeńscy Huti zajęli statek towarowy na południowym Morzu Czerwonym, płynący z Turcji do Indii.

W poście w mediach społecznościowych wojsko oświadczyło, że statek, którego nazwy nie podał, nie jest własnością Izraela i nie ma wśród załogi żadnych Izraelczyków. Arabskojęzyczne media podają, że na pokładzie statku znajduje się 52 członków załogi. Biuro premiera Izraela twierdzi, że na pokładzie statku znajduje się 25 członków załogi różnych narodowości, w tym Ukrainy, Bułgarii, Filipin i Meksyku.

Nie jest jeszcze jasne, w jaki sposób Huti weszli na statek, ale dziennikarz Ben Caspit twierdzi, że istnieją niezweryfikowane doniesienia, jakoby wylądowali na nim helikopterem.

Porwany statek to Galaxy Leader, zarejestrowany pod brytyjską firmą, która jest częściowo własnością izraelskiego potentata Abrahama Ungara. Jest on założycielem Ray Shipping Ltd. i jest znany jako jeden z najbogatszych ludzi w Izraelu. W momencie porwania statek był wynajęty japońskiej firmie.

Biuro premiera Izraela wydało oświadczenie po porwaniu statku, nazywając je „aktem irańskiego terroryzmu wyrażającym eskalacje agresji”, zapewniając, że „na statku nie było żadnych Izraelczyków, a statek jest własnością brytyjskiej firmy obsługiwanej przez firmę japońską.”

„To kolejny irański akt terroryzmu, który reprezentuje eskalację działań wojennych Iranu przeciwko obywatelom wolnego świata, z towarzyszącymi konsekwencjami międzynarodowymi dla bezpieczeństwa światowych szlaków żeglugowych”.

W 2021 roku Strażnicy Rewolucji zaatakowali MV Helios Ray w Zatoce Omańskiej. Po ataku na statek, który również należał do przedsiębiorstwa Ray Shipping z Tel Awiwu.

Wcześniej w niedzielę rzecznik jemeńskiej armii Huti, sprzymierzonej z Iranem, Yahya Sarea, powiedział, że według kanału grupy Telegram grupa będzie atakować wszystkie statki będące własnością izraelskich firm lub przez nie obsługiwane lub noszące izraelską banderę. Rzecznik wezwał wszystkie kraje do wycofania swoich obywateli pracujących w załogach takich statków.

Minister spraw zagranicznych Iranu Hossein Amirabdollahian powiedział, że „sprzymierzone z Iranem grupy oporu rezolutnie wywierają presję” na Izrael i jego zwolenników. Front lub oś „oporu” to termin ukuty przez Republikę Islamską na określenie jej wsparcia logistycznego, finansowego i wywiadowczego dla Iranu, reżimu syryjskiego i libańskiej grupy bojowników Hezbollah oraz dziesiątek grup bojówek w regionie, z których kilka zostało utworzonych przez Iran.

„Grupy oporu nadal mają aktywowane możliwości wywierania nacisku na Izrael” – dodał.

NBC News

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit