Sekretarz stanu USA Antony Blinken zaapelował w piątek do Izraela, aby podjął kroki w celu ochrony ludności cywilnej w Strefie Gazy w związku z ciągłym bombardowaniem enklawy palestyńskiej przez siły izraelskie, w wyniku czego wzrosła liczba ofiar śmiertelnych wśród mieszkańców.
Izraelskie wojsko oświadczyło, że jego żołnierze walczą w zwarciu z bojownikami Hamasu na zrujnowanych ulicach po okrążeniu miasta Gaza w ramach próby zniszczenia grupy islamistycznej kontrolującej małe, gęsto zaludnione terytorium.
Siły izraelskie również przez całą noc uderzały w Gazę z ziemi, morza i powietrza w obliczu rosnącego globalnego alarmu z powodu niedoborów, załamania się usług medycznych i liczby ofiar śmiertelnych wśród cywilów, która przekroczyła obecnie 9 000 osób.
Blinken odwiedził ten region po raz drugi w ciągu niecałego miesiąca, aby okazać wsparcie bliskiemu sojusznikowi Izraelowi w odpowiedzi na bojowy atak Hamasu z 7 października na społeczności w południowym Izraelu, w którym zginęło około 1400 osób i który wywołał wojnę.
W przemówieniu przed spotkaniem z izraelskim prezydentem Izaakiem Herzogiem Blinken powtórzył, że Izrael ma prawo „zrobić wszystko, co możliwe”, aby zapewnić, że taki atak nigdy się nie powtórzy.
Departament zdrowia w Gazie twierdzi, że co najmniej 9227 osób – w tym wiele kobiet i dzieci – zginęło od czasu, gdy Izrael rozpoczął natarcie na enklawę liczącą 2,3 miliona ludzi w odwecie za szaleństwo Hamasu w południowym Izraelu.
Izrael twierdzi, że wspierany przez Iran Hamas zabił 1400 osób, głównie cywilów, i wziął ponad 240 zakładników w najbardziej śmiercionośnym dniu w swojej 75-letniej historii.
![]()