Pozyskani inwestorzy dla projektu CPK mogą zostać porzuceni przez nowy resortowy/postępowy rząd (jeśli się uformuje)

Konsorcjum Vinci Airports i IFM Global Infrastructure Fund zainwestuje w Centralny Port Komunikacyjny (CPK) – ogłosił we wtorek minister odpowiedzialny za projekt.

Centralny Port Komunikacyjny (CPK), sztandarowy projekt obecnego polskiego rządu, to planowany węzeł komunikacyjny, który ma powstać pomiędzy Warszawą a Łodzią i obejmować będzie zupełnie nowe lotnisko z połączeniami kolejowymi i drogowymi.

Jak podaje portal CPK, projekt obejmie obszar około 3 tys. hektarów, będzie obejmował „10 głównych korytarzy kolejowych odchodzących od niego promieniście” i w pierwszym etapie funkcjonowania lotniska obsłuży 40 mln pasażerów rocznie.

„Mamy inwestora, który chce przeznaczyć aż 8 miliardów złotych (1,79 miliarda euro) na budowę CPK w zamian za objęcie mniejszościowego pakietu udziałów w spółce zarządzającej lotniskiem” – Marcin Horała, wiceminister funduszy i polityki regionalnej oraz dyrektor ds. – napisał we wtorek na platformie X przedstawiciel rządu ds. CPK.

„To konsorcjum Vinci Airports i IFM Global Infrastructure Fund” – dodał.

Spółka CPK, będąca wyłączną własnością Skarbu Państwa, ujawniła, że „inwestorzy ubiegali się o nabycie wyłącznie udziałów w CPK Airport, a nie udziałów i akcji w innych spółkach kontrolowanych przez CPK”.

Vinci Airports (część Grupy Vinci) to wiodący na świecie prywatny operator lotnisk, zarządzający ponad 70 lotniskami na całym świecie. IFM Global Infrastructure Fund to fundusz inwestycyjny z Australii posiadający udziały w 17 lotniskach na całym świecie.

Według szacunków CPK ma zapewnić zatrudnienie ponad 150 000 osób, a jego „Airport City”, które powstanie na terenie strefy CPK, będzie obejmować obiekty targowo-konferencyjne oraz biura – jak wskazuje portal.

Nowa centroliberalna większość parlamentarna, która najprawdopodobniej utworzy nowy polski rząd, obiecała dokonanie przeglądu projektu CPK. Jednak jego przywódcy polityczni byli sceptyczni co do jego ekonomicznej wykonalności.

Obecni rządzący konserwatyści, Prawo i Sprawiedliwość (PiS), zarzucają partiom opozycji uleganie naciskom Niemiec, które nie chcą konkurencji dla swojego nowego berlińskiego lotniska.

 

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit