Niemcy i być może w następnej kolejności UE – Obowiązkowe ubezpieczenie samojezdnych kosiarek do trawy

Jesteśmy świadkami zaiste cyrkowych pokazów europejskich buirokratów: unijni biurokraci planują wprowadzenie obowiązkowego ubezpieczenia każdego pojazdu poruszającego się z prędkością powyżej 6 km/h… w tym kosiarek samojezdnych!

W miarę jak zielona, dusząca pętla europejskiej pajęczyny regulacyjnej zostanie całkowicie zarzucona na UE, obywatele będą musieli znosić te, coraz bardziej pokręcone, zasady.

Niemieckie Stowarzyszenie Ubezpieczeń (GDV) nie uważa wprawdzie kosiarek samojezdnych za problem godny uwagi na tyle aby obejmować polisami ubezpieczeniowymi ich właścicieli to jednak niemiecki rząd zaczął rozważać rozszerzenie obowiązkowych ubezpieczenie na pojazdy poruszające się z prędkością od sześciu do 20 kilometrów na godzinę.

Już niedługo może pojawić się obowiązkowe ubezpieczenie kosiarek samojezdnych. Jeśli rząd federalny postawi na swoim, wózki widłowe i powolne ciągniki również powinny w przyszłości podlegać takiemu ubezpieczeniu. Pojazdy te zwykle nie “fruwają” szybciej niż dwadzieścia kilometrów na godzinę. Są zatem zwolnione z obowiązkowego ubezpieczenia. W przypadku szkód nieruchomość podlego obecnie ubezpieczoniu własności cywilnej właściciela. Ale to wkrótce może się skończyć.

A kto uchyli się od tego obowiązku, popełnia karalne przestępstwo.

Co może się za tym kryć? Możemy tylko spekulować. Z pewnością nie będzie przesadą stwierdzenie, że wszystko to ma na celu (jako pierwszy krok) odstraszenie obywateli od kosiarek samobieżnych i powrót do używania zwykłych kosiarek pchanych.

I co dalej? Obowiązkowe ubezpieczenie od używania elektronarzędzi? A co z drabinami, a nawet schodami? Unijni biurokraci nie mają żadnych ograniczeń i doskonałą wybraźnię biurokratyczną.

Focus Online

Suddeutsche Zeitung

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit