Mężczyzna, który właśnie został nową Miss Portugalii, będzie walczył z innym mężczyzną o tytuł Miss Universe – konkursu piękności kobiet, którego właścicielem jest obecnie „transpłciowy” biznesmen.
Jak podaje „Euro Weekly”, Marina Machete, 28-letni steward, biologicznie płci męskiej, który „identyfikuje się” jako kobieta, został 5 października ogłoszony zwycięzcą konkursu piękności Miss Portugalii, po latach nieudanych prób wzięcia udziału w konkursie.
„Jestem dumna, że jestem pierwszą transpłciową kobietą, która rywalizuje o tytuł Miss Universe Portugal” – napisał Machete na Instagramie. „Przez lata nie mogłam wziąć udziału w konkursie, a dziś jestem dumna, że jestem częścią tej niesamowitej grupy finalistów”.
Teraz przechodzi do 72. finału Miss Universe, który odbędzie się 18 listopada w Salwadorze, gdzie zmierzy się z 22-letnim modelem i aktorem Rikkie Kollé z Belgii, kolejnym mężczyzną kwestionującym swą biologiczną płeć, który tego lata zdobył tytuł Miss Holandii. Będzie to pierwszy przypadek, gdy dwóch transpłciowych uczestników dotarło do finału od czasu zmiany zasad w 2012 roku.
Konkurs Miss Universe został przejęty w zeszłym roku przez tajskiego biznesmana „Anne” Jakkapong Jakrajutatip, mężczyznę „identyfikującego się” jako kobieta i aktywistę ruch transpłciowego. Paradoksalnie obiecał „kontynuować dziedzictwo konkursu na rzecz wzmacniania pozycji kobiet”, jednocześnie „rozwijając markę dla następnego pokolenia”.
Według współczesnej biologii płeć nie jest subiektywnym poczuciem siebie, ale obiektywną rzeczywistością naukową, ustaloną na podstawie chromosomów jednostki od najwcześniejszych chwil jej istnienia i odzwierciedlaną przez setki cech genetycznych. Jednak od lat aktywiści LGBT pracują nad promowaniem „płynności płci” – idei, że tożsamość seksualna jest oddzielona od biologii i rozpoznawalna jedynie na podstawie osobistej percepcji, w edukacji publicznej, bibliotekach, służbie zdrowia i tradycjach kulturowych, takich jak konkursy piękności, szkoły powroty do domu i zawody lekkoatletyczne.
Krytycy twierdzą, że ich wysiłki przyniosły szereg szkód, zarówno dla zdrowia fizycznego i psychicznego samych osób mających dezorientację płciową, jak i dla praw, zdrowia i bezpieczeństwa tych, którzy się z tym nie zgadzają, takich jak dziewczęta i kobiety zmuszane do dzielenia się intymnymi treściami. obiektów, w których przebywają mężczyźni, sportsmenki zmuszane do rywalizacji z biologicznymi mężczyznami posiadającymi naturalną przewagę fizyczną oraz osoby zmuszane do potwierdzania fałszywej tożsamości seksualnej z naruszeniem ich sumienia, zrozumienia faktów naukowych.
![]()