Czy Państwo pamietacie, jak mówili, że energia wiatrowa będzie coraz tańsza? Zaledwie rok temu naukowcy nadal pisali artykuły o cudownej przyszłości energii wiatrowej „Prawa Moore’a”. Tylko wydaje się, że osiągnęliśmy już punkt, w którym większy nie znaczy lepszy. Dwa lata temu były szef Siemensa w dziwny sposób ostrzegł, że „elektryczność wiatrowa może stać się zbyt nieopłacalna”, a Reuters, co najdziwniesze, opublikował to.
W międzyczasie koszty produkcji rosną również dla odmiany offshore, a Siemens stara się opóźnić dostawy, aby najpierw rozwiązać problemy techniczne…
The Washington Post, wielki fan „zielonej transformacji”, dokłada godnego podziwu wysiłku, aby znaleźć usprawiedliwienia dla pełnego krachu przemysłu wiatrowego – byle nie przyznać, że ta porażka może stanowić prawdziwe mechaniczne ograniczenia w produkcji nieregularnych, niskiej gęstości energii w najbardziej nieprzyjaznych warunkach na Ziemi.
Te maszyny są tak kruche, że nie mogą po prostu siedzieć bez ruchu gdyż pod wpływem własnego ciężaru, ulegają trwałemu uszkodzeniu łożysk.
Dział wiatrowy Siemens Gamesa rozwijał się zbyt szybko i teraz wykrył nieprawidłowe wibracje powodowane przez łopaty i łożyska, które mogą wymagać wymiany.
Chociaż modele, których dotyczy problem, stanowią zaledwie 4% zainstalowanej floty, bezpośrednie koszty naprawy szacuje się na 1,6 miliarda euro. Spółkę czekają kolejne nieoczekiwane wydatki związane ze zwiększeniem produkcji turbin offshore, a także niekorzystne skutki podatkowe. Analityk Bernstein Research, Nicholas Green, sugestywnie nazwał ten moment Turbinogeddonem.
Akcje giełdowe Simensa spadły dramatycznie w lipcu 2023, kiedy po raz pierwszy ogłoszono problemy, a po większej ilości informacji — w ogóle nie wróciły do stanu poprzedniego.
To takie niesprawiedliwe, że ludzie nie lubią olbrzymów zabijających ptaki i i produkujących dudniące infradźwięki. I kto mógł przewidzieć, że wydanie bilionów na przekształcenie naszej sieci elektrycznej w “gigantyczną maszynę do zmiany klimatu” spowoduje wzrost kosztów energii, a tym samym podsyci opał na inflacyjne pożary, które wracają, by ugryźć producentów turbin wiatrowych?
Przemysł wiatrowy powinien wlatywać wysoko, ale zamiast tego jest przybity do ziemi przez całą gamę kłopotów. Projekty zbyt często są wstrzymywane przez biurokrację i nimby, a kontrakty podpisane lata temu stały się uciążliwe z powodu inflacji kosztów materiałów i przestarzałej logistyki. Chińskie firmy, które dominują na rodzimym rynku, coraz częściej dążą do ekspansji zagranicznej, wywierając presję na ceny.
Wyobraź sobie, że wiążesz sobie jedną rękę za plecami, konkurując z państwem (Chinami) napędzanym tanim węglem i niewolniczą siłą roboczą?
![]()
Czy dbają o koszty? Czy to wszystko nie jest częścią planu rozbicia światowej gospodarki i zwiększenia kontroli jednego rządu światowego nad życiem ludzi, w szczególności dystrybucją żywności?