Wybitny rosyjski prowojenny bloger, który krytykował prezydenta Władimira Putina i wpadki jego armii na Ukrainie, został aresztowany, co sugeruje, że cierpliwość Kremla wobec jego zachowań skończyła się.
Igor Girkin jest byłym oficerem KGB, który pomógł Rosji zająć Krym i został skazany za masowe morderstwo za udział w zestrzeleniu samolotu Malaysia Airlines Flight 17 we wschodniej Ukrainie.
W piątek został zabrany ze swego domu w Moskwie przez agentów bezpieczeństwa i oskarżony o „działalność ekstremistyczną”, według rosyjskich mediów i postem na jego koncie Telegram przypisywanym jego żonie.
Girkin, który również występuje pod pseudonimem Igor Striełkow, jest jednym z najbardziej znanych rosyjskich „milbloggerów”, grupy korespondentów wojennych, którzy popierają inwazję, ale stają się coraz bardziej krytyczni wobec słabnących operacji wojskowych na Ukrainie.
Girkin w ostatnich miesiącach przeniósł swoją krytykę na inny poziom, piętnując państwo rosyjskie, a nawet samego Putina.
Tej wiosny był współzałożycielem ultra-nacjonalistycznej grupy politycznej o nazwie Klub Gniewnych Patriotów i powiedział Reuterowi, że Rosja jest „na zakręcie bardzo poważnych wewnętrznych zmian politycznych o katastrofalnym charakterze”.
Dzień po zakończeniu krótkiego powstania Wagnera, 25 czerwca, Girkin powiedział, że jeśli Putin „nie jest gotowy do przejęcia przywództwa nad stworzeniem warunków gotowości bojowej” w Rosji, „to naprawdę musi legalnie przekazać władzę, komuś, kto jest zdolny do tak ciężkiej pracy”.
Ale ostatnia kropla dla Putina mogła nadejść we wtorek, kiedy Girkin nazwał prezydenta „łajdakiem” i „tchórzliwym włóczęgą” w szokującym poście na swoim kanale na Telegramie.
„Przez 23 lata krajem rządził łajdak, któremu udało się „zaciemniać wizje” znacznej części populacji. Teraz jest ostatnią wyspą legitymizacji i stabilności państwa” – czytamy we wpisie.
„Ale kraj nie będzie w stanie wytrzymać kolejnych sześciu lat tego tchórzliwego włóczęgi u władzy”.
![]()