Ława przysięgłych przyznała 25,6 miliona dolarów amerykańskich odszkodowania menadżerce Starbucks, która twierdziła, że została zwolniona za bycie białą.
Shannon Phillips została zwolniona w następstwie zamieszania po aresztowaniu dwóch czarnoskórych klientów filii sieci kawiarni w Filadelfii w 2018 roku.
Według jej prawnika, pani Phillips stała się „kozłem ofiarnym”, gdy Starbucks walczył o powstrzymanie potoku “złej prasy”.
Gigant kawowy zamknął filie i nakazał pracownikom przejść szkolenie dotyczące uprzedzeń rasowych, ponieważ stał się celem ogólnokrajowych protestów.
Pani Phillips nie była zamieszana w incydent w Filadelfii, który wywołał oburzenie, gdy dwóch mężczyzn, którzy czekali na ko0legę, zostało wyprowadzonych z lokalu w kajdankach.
Nadzorując około 100 punktów Starbucks w regionie, pani Phillips otrzymała polecenie wysłania białego kierownika filii na przymusowy urlop administracyjny, wtedy kiedy firma próbowała naprawić szkody w reputacji, które poniosła poprzednio przez złe potraktowanie ciemnoskórych klientów.
Pani Phillips odmówiła, ponieważ kierownik ten nie brał udziału w incydencie, a zarzuty, że był zamieszany w zachowanie dyskryminujące, były nieprawdziwe.
W swoim pozwie pani Phillips, która pracowała dla Starbucks przez 13 lat, twierdziła, że firma wybrała ją i innych białych pracowników w Filadelfii i okolicach w ramach próby kontroli negatywnego rozgłosu.
Jednocześnie, wiadome było, że kierownik oddziału, który doprowadził do incydentu był czarnoskóry, i nie został pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Wkrótce potem Shannon Phillips została zwolniona z pracy. Jednak, według jej relacji w sądzie, podjęła ona kroki „w celu zapewnienia, aby branże w jej okolicy były bezpiecznym i przyjaznym środowiskiem dla wszystkich klientów, niezależnie od rasy”.
Starbucks zaprzeczył, że pani Phillips została zwolniona za bycie białą, mówiąc sądowi, że źle się spisała, gdy wydarzenia rozwinęły się w negatywny sposób po aresztowaniach.
Napisano w nim: „W czasie kryzysu rynek filadelfijski firmy potrzebował lidera, który mógłby działać zdecydowanie, a pani Phillips zawiodła w każdym aspekcie tej roli”.
Jury stanęło po stronie pani Phillips, stwierdzając, że rasa była podstawą jej zwolnienia, naruszając stanowe i federalne przepisy antydyskryminacyjne.
Rashon Nelson i Donte Robinson, dwaj mężczyźni aresztowani w oddziale, otrzymali przeprosiny od Kevina Johnsona, ówczesnego dyrektora generalnego Starbucks, a także uzgodnili z firmą finansową umowę pozasądową.
![]()