Profesor John Bryson, kierownik katedry geografii przedsiębiorstw i ekonomii w Birmingham Business School, powiedział Express.co.uk: „Ważne jest, aby pamiętać, że nie mielibyśmy konfliktu na Ukrainie, gdyby Angela Merkel nie zablokowała wniosku Ukrainy o przystąpienie do NATO w sprawie 15 lat temu.
„Więc Ukraina mogłaby być częścią NATO, a wtedy nie mielibyście tego konfliktu lub mielibyście szerszy konflikt”.
Chociaż profesor Bryson przyznał, że Rosja i tak mogła zdecydować się na inwazję na Ukrainę, nawet gdyby była członkiem NATO, uważa on, że bycie częścią sojuszu wystarczyłoby jako środek odstraszający przed wojną w Europie.
Profesor Bryson nie jest pierwszym, który uważa, że istnieje związek między decyzją pani Merkel z 2008 roku a próbą rosyjskiej inwazji na Ukrainę na pełną skalę.
Niemiecka polityczka Marie-Agnes Strack-Zimmermann powiedziała RTL/ntv w marcu, że niedopuszczenie Ukrainy do NATO w 2008 roku było „wielkim błędem popełnionym wówczas przez Francuzów i Angelę Merkel”.
A w kwietniu 2022 r., kilka tygodni po inwazji na Ukrainę, prezydent kraju Wołodymyr Zełenski nazwał francusko-niemiecką decyzję o niewsparciu USA we włączeniu Kijowa do sojuszu wojskowego jako „błędną kalkulację”.
Odnosząc się do masakry dokonanej przez wojska rosyjskie w Buczy, powiedział: „Zapraszam panią Merkel i pana (Nicolasa) Sarkozy’ego do odwiedzenia Buczy i zobaczenia, do czego doprowadziła polityka ustępstw wobec Rosji przez 14 lat.
![]()