Ukraińska kontrofensywa – raporty o sytuacji

Ukraina po raz pierwszy wysłała zachodnie czołgi do bitwy w dużej ofensywie na froncie południowym, która oznaczała rozpoczęcie długo oczekiwanej kontrofensywy.

Czołgi bojowe Leopard II widziano w rejonie Zaporoża, gdzie nagły wzrost walk zdawał się oznaczać początek ataku.

Ministerstwo obrony Ukrainy, które prowadzi ścisłą politykę milczenia operacyjnego wokół ofensywy, zaprzeczyło doniesieniom o jej rozpoczęciu.

Ale ukraińscy urzędnicy, pod warunkiem zachowania anonimowości, powiedzieli, że trwa aktywna faza kontrofensywy, podały amerykańskie media.

Urzędnicy ostrzegali jednak, że Rosjanie stawiali „twardy opór”, i Ukraińcy ponoszą straty.

Przemawiając na konferencji prasowej w Białym Domu z Rishim Sunakiem, prezydent USA Joe Biden powiedział, że jest „bardzo optymistycznie nastawiony” do „ewoluującej” sytuacji.

Sunak powiedział, że „jest to zupełnie naturalne”, aby naród amerykański prosił sojuszników o „wykonanie ich części zobowiązań”, dodając, że Wielka Brytania jest „dumna” z tego, że ma największy wkład w wysiłki militarne poza Stanami Zjednoczonymi.

Powiedział: „Myślę, że ważne jest, aby inne narody wystąpiły i wywiązały się ze swego wkładu. Prezydent Putin będzie myślał, że sojusz się zmęczy, ale tak się nie stania”.

Rosja opublikowała wideo przedstawiające długą kolumnę ukraińskich pojazdów pod ciężkim atakiem, a prezydent Rosji Władimir Putin został osobiście poinformowany o „ciężkich stratach” zadanych Ukrainie.

Nastąpiło to, wczasie gdy Rosja ostrzeliwała ukraińskie miasto Chersoń, uderzając w ludność cywilną ewakuującą sie z powodzi po tym, jak tama wysłała fale powodziowe w dół rzeki.

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, odwiedził miasto na chwilę przed atakiem.

W czwartek Jens Stoltenberg, szef NATO, wezwał członków sojuszu do przyspieszenia pomocy humanitarnej dla Ukrainy po zniszczeniu tamy.

Ukraińska ofensywa wydawała się koncentrować wokół zajętego przez Ukrainę miasta Orichiw na linii frontu, a analitycy sugerowali, że Kijów zamierza przesunąć się w kierunku wybrzeża i odciąć Rosji dostęp do Krymu.

Ale Rosja twierdziła, że w dużej mierze odparła atak. Ukraińscy i zachodni urzędnicy od dawna ostrzegali, że kontrofensywa będzie trudna, nawet przy świeżych dostawach nowoczesnego sprzętu zgodnego ze standardami NATO, takiego jak czołgi.

Rosjanie przygotowali wielowarstwowe linie obronne w Zaporożu na głębokości kilku kilometrów, w tym pola minowe, okopy i pułapki na czołgi.

Ataki odnotowano również w okolicach Kamenskoje, na zachodnim krańcu linii.

Nie jest jeszcze jasne, który atak będzie głównym atakiem. Przełamanie rosyjskich linii na Zaporożu mogłoby pozwolić Ukrainie zagrozić „mostowi lądowemu” łączącemu Rosję z okupowanym Krymem.

Trzecia oddzielna ukraińska brygada szturmowa poinformowała w czwartek, że posunęła się o kolejne 1,2 km wokół Bachmutu.

Mówi się, że około 30 rosyjskich żołnierzy zginęło, a 40 zostało rannych w ataku, który zepchnął ich za kanał, który niedawno utrzymywał wróg.

Duże eksplozje odnotowano w strefie przemysłowej okupowanego przez Rosję miasta Ługańsk. Źródła rosyjskie przypisywały je dostarczonym przez Wielką Brytanię pociskom manewrującym Storm Shadow.

Wysoki rangą ukraiński urzędnik obrony odmówił potwierdzenia rozpoczęcia ofensywy i zasugerował, że rosyjskie doniesienia są przesadzone.

„Kiedy się zacznie, nie będziesz musiał prosić o potwierdzenie” – powiedział urzędnik The Telegraph.

The Telegraph

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit