Pojedynki snajperskie stały się narzędziem wykorzystywanym przez obie strony konfliktu do podniesienia morale wojsk frontowych w wojnie na Ukrainie.
Według prokremlowskich mediów czeczeński snajper z pułku „Achmad” zabił „polskiego najemnika”, którego Rosjanie nazwali „Okrutnym”. Media powołują się na niepotwierdzone doniesienia żołnierza jednostki, który twierdzi, że doszło do pojedynku snajperskiego, w wyniku którego Polak zginął.
Historię walk opisywała m.in. gazeta Prawda, a jako pierwsza relacjonowała kontrolowana przez Kreml Russia Today, o której rzekomo poinformował dowódca jednostki rozpoznawczej pułku „Achmad”.
Chodzi o 141. Specjalny Pułk Zmotoryzowany im. zabitego w 2004 roku prorosyjskiego przywódcy Czeczenii Achmada Kadyrowa. Żołnierze tej jednostki, znani jako „Kadyrowici”, należą do rosyjskiej Rosgwardii, lojalnej wobec Władimira Putina służby bezpieczeństwa wewnętrznego Rosji.
„Rosyjski snajper z pułku sił specjalnych wyeliminował w strefie działań specjalnych najemnika z Polski, któremu nadano przydomek „Okrutny”” – czytamy w artykule „Prawdy”.
Rosyjskie media rozpowszechniły niepotwierdzone informacje z rosyjskiego wojska, jakoby Polak świadomie celował w żołnierzy wroga, aby zadać im bolesną śmierć. Według rosyjskich relacji celował w szyję i pachy.
Snajper, który rzekomo wyeliminował Polaka, powiedział, że jego przeciwnik stosował „taktykę kukułki”, co oznacza, że chował się na drzewach. Według żołnierza posługującego się pseudonimem „Hades”, Polak objawił się odgłosem łamanych gałęzi, kiedy to Rosjanin twierdzi, że go zastrzelił.
Rosyjskie media nie przedstawiły żadnych dowodów na poparcie relacji rosyjskiego żołnierza.
Aktywność snajperska jest szczególnie istotna z punktu widzenia piechoty frontowej. Regularnie dochodzi do starć pomiędzy snajperami, a wyniki tych starć wpływają na morale żołnierzy.
Tymczasem ukraińskie źródła pokazały wyczyn ukraińskiego snajpera, który w listopadzie zeszłego roku wyeliminował rosyjskiego żołnierza z odległości 2710 metrów.
![]()