Black Lives Matter grozi bankructwo po osiągnięciu w zeszłym roku deficytu w wysokości 8,5 miliona dolarów, jak wskazują ujawnienia finansowe.
Fundacja Black Lives Matter Global Network (BLMGNF) odnotowała spadek wartości rachunków inwestycyjnych o prawie 10 milionów dolarów w ostatnim roku podatkowym, zgodnie z kopią zeznania podatkowego, o której po raz pierwszy poinformowała konserwatywna strona internetowa The Washington Free Beacon.
Ostatni formularz 990 organizacji non-profit pokazuje, że przy sprzedaży papierów wartościowych o wartości 172 000 dolarów zarejestrowano stratę w wysokości nieco ponad 961 000 USD. Ujawnienia sugerują rok błędów fundacji, a także dramatyczny spadek darowizn.

Fundację założyli organizatorzy ruchu Black Lives Matter, który powstał w 2013 roku po uniewinnieniu George’a Zimmermana w sprawie zabójstwa 17-letniego Trayvona Martina. Nie jest jedyną organizacją w szerszym ruchu, ale jest największą i najlepiej finansowaną.
Darowizny wyniosły około 9,3 mln USD w okresie od 1 lipca 2021 r. do 30 czerwca 2022 r., podczas gdy aktywa netto wyniosły około 30 mln USD. Dla porównania, w okresie od 1 lipca 2020 r. do 30 czerwca 2021 r. organizacja zgłosiła darowizny w wysokości prawie 77 mln USD, podczas gdy aktywa netto wyniosły 42 mln USD, co sugeruje znaczny spadek w obu kategoriach.
Brian Mittendorf, profesor rachunkowości na Uniwersytecie Stanowym Ohio, powiedział Newsweekowi, że „dane finansowe wskazują na to, że wydatkowano część nieoczekiwanej kwoty, którą organizacja otrzymała w poprzednim roku podatkowym.
„Niekoniecznie oznacza to, że organizacja zmierza w kierunku niewypłacalności. Jeśli jednak jej przychody utrzymają się na takim poziomie, jak po nieoczekiwanych latach 2020-2021, nie będą w stanie utrzymać poziomu wydatków z 2022 r. w nieskończoność, więc organizacja będzie musiała drastycznie zmniejszyć swóje wydatki aby być wypłacalną”.
Mittendorf powiedział, że chociaż ogólne straty inwestycyjne „są zgodne ze stratami na rynku globalnym w tym okresie, niepokojąca jest jednak ogromna strata w zbytych (wyprzedanych) aktywach”.
BLMGNF podzielił się z Associated Press w maju 2022 r., Że zainwestował w akcje około jednej trzeciej (32 mln USD) z 90 mln USD, które otrzymał jako darowizny w ramach protestów przeciwko sprawiedliwości rasowej w 2020 r. Po zabiciu George’a Floyda.
Współzałożycielka Black Lives Matter, Patrisse Cullors, przyznała w wywiadzie z zeszłego roku, że BLM nie była przygotowana do radzenia sobie z falą datków, które napłynęły po zabójstwie George’a Floyda z rąk policji w Minneapolis.
Zrezygnowała ze stanowiska dyrektora wykonawczego w 2021 roku, tuż po kontrowersjach dotyczących finansów fundacji i jej majątku osobistego (nabywała nieruchomości dla siebie z pieniądze fundacji). Cullors powiedziała AP w zeszłym roku, że ani ona, ani nikt inny w zarządzie BLM niewłaściwie wykorzystywał darowizny.
Najnowszy formularz podatkowy organizacji non-profit pokazuje, że chociaż Cullors odeszła, kontrakty z jej rodziną są kontynuowane.
Jej brat, Paul Cullors, i jego dwie firmy otrzymały 1,6 miliona dolarów za „profesjonalne usługi ochroniarskie” za okres podatkowy kończący się w czerwcu 2022 r. Paul Cullors jest wymieniony jako jeden z zaledwie dwóch opłacanych pracowników w ciągu roku, otrzymując wynagrodzenie w wysokości 124 702 USD za rolę „szef ochrony”.
Shalomyah Bowers, sekretarz zarządu fundacji, powiedział AP w zeszłym roku, że ochrony nie można powierzyć byłym policjantom, którzy zazwyczaj prowadzą firmy ochroniarskie, biorąc pod uwagę, że ruch ten jest znany ze swojego stanowiska wobec organów ścigania.
Zgodnie z formularzem 990 organizacji, firmie Bowers, Bowers Consulting, zapłacono prawie 1,7 miliona dolarów za usługi zarządzania i konsultingowe.
Mittendorf powiedział, że największym problemem wynikającym z ujawnień finansowych są „kontynuowane i istotne transakcje z osobami powiązanymi z organizacją”.
„Chociaż nie jest to niewłaściwe samo w sobie, budzi obawy dotyczące potencjalnych konfliktów interesów w zarządzaniu organizacją. Mam więc nadzieję, że organizacja podejmie kroki w celu zapewnienia, że wszelkie takie transakcje przyniosą korzyść organizacji, a nie osobom z nią powiązanym” – powiedział. .
Black Lives Matter Grassroots, która reprezentuje lokalne oddziały BLM, oskarżyła Bowersa w pozwie o traktowanie fundacji jako „osobistej skarbonki” i kradzież ponad 10 milionów dolarów darowizn na użytek własny, donosi Los Angeles Times.
W pozwie, złożonym w zeszłym roku, zarzuca się, że działania Bowersa doprowadziły fundację do „wielokrotnych dochodzeń przeprowadzonych przez Internal Revenue Service i różnych prokuratorów generalnych, wytyczając ścieżkę nieodwracalnych szkód dla BLM w mniej niż osiemnaście miesięcy”.
Bowers i fundacja zaprzeczyli oskarżeniom o nadużycia finansowe.
![]()