Szef UE do Spraw Zagranicznych Josep Borrell zapytany, jakie kraje miał na myśli, twierdząc, że rozpoczęło się już szkolenie ukraińskich pilotów do latania samolotami F-16, wspomniał o Polsce, co było nowością dla ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka.
Borrell, który kieruje pracami dyplomatycznymi UE, powiedział przed rozpoczęciem spotkania z ministrami obrony państw członkowskich UE, że Polska rozpoczęła już planowane szkolenie ukraińskich pilotów do obsługi myśliwców F-16.
Rewelacji zaprzeczył Błaszczak, który wyjaśnił, że szkolenie na F-16 jeszcze się nie rozpoczęło. „Jesteśmy gotowi do szkolenia ukraińskich pilotów na F-16, ale szkolenie jeszcze się nie rozpoczęło” – powiedział na spotkaniu, dodając, że „zaproponował, aby szkolenie ukraińskich pilotów do latania na F-16 było zaliczane do Misja UE realizowana w Polsce”.
Stany Zjednoczone podczas szczytu G7 w Hiroszimie w zeszłym tygodniu zatwierdziły szkolenie na F-16 i były wspierane przez Wielką Brytanię, Francję, Belgię, Holandię, Danię i Portugalię.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział we wtorek dziennikarzom, że szkolenie ukraińskich pilotów do latania na F-16 nie czyni NATO częścią konfliktu, ponieważ jedynie pomaga Ukrainie w uzyskaniu prawa do samoobrony.
Na tym etapie nie jest jasne, ile dokładnie samolotów F-16 trafi na Ukrainę.
Marcin Przydacz, główny doradca polskiego prezydenta ds. polityki zagranicznej, powiedział mediom, że jest mało prawdopodobne, aby Polska udostępniła jakiekolwiek F-16 w najbliższej przyszłości, ponieważ samoloty są wykorzystywane do patrolowania polskiej przestrzeni powietrznej, a Polska dostarczyła już więcej sprzętu wojskowego na Ukrainę niż większość innych narodów.
![]()