Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych skrytykowało właściciela Twittera Elona Muska za zachęcanie do antysemickiej retoryki, a głównie za wpis mówiący, że żydowski filantrop George Soros przypomina mu Magneto, złoczyńcę z X-Men, który podobnie jak Soros przeżył Holokaust, donosi The Jerusalem Post.
Musk napisał na Twitterze dzień wcześniej, że Soros „chce zniszczyć samą tkankę cywilizacji” i że „nienawidzi ludzkości”.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwróciło uwagę, że antysemickie teorie spiskowe i „Żydzi” pojawiły się na platformie „po tweecie cuchnącym antysemityzmem autorstwa nikogo innego jak właściciela i dyrektora generalnego sieci społecznościowej, Elona Muska”.
Jednak Musk podwoił swoje uwagi w następstwie krytyki, mówiąc CNBC: „Zawsze powiem to, co chcę powiedzieć, a jeśli konsekwencją tego jest utrata pieniędzy, niech tak będzie”.
Krytycy powiedzieli, że tweety Sorosa autorstwa Muska są częścią większego schematu ataków na 92-letniego darczyńcę Demokratów.
Alex Goldenberg, analityk z Network Contagion Research Institute, napisał na Twitterze: „Porównanie przez Muska Sorosa do Magneto nie jest przypadkowe; to ukłon w stronę szkodliwych antysemickich tropów żydowskiej globalnej kontroli”.
Ponadto dyrektor generalny Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego, Ted Deutch, nazwał uwagi Muska „Protokołami mędrców Syjonu dla ery Internetu” – odnosząc się do osławionego sfałszowanego dokumentu, który oskarża Żydów o próbę kontrolowania świata.
Dyrektor generalny Anti-Defamation League, Jonathan Greenblatt, przyłączył się już poprzednio do krytyki, tweetując, że uwagi Muska „ośmielą ekstremistów, którzy już obmyślają antyżydowskie spiski iw rezultacie próbowali zaatakować Sorosa i społeczności żydowskie”.
Musk odpowiedział później, że organizacja powinna usunąć „Anty” ze swojej nazwy, podkreślając CNBC, że nie jest antysemitą. „Jestem pro-semitą, jeśli już coś takiego”.
![]()