Okazuje się, że NIE! Rząd Izraela w niedzielę zatwierdził budowę magazynu energii, który umożliwi dostawę klientom ultraortodoksyjnym „koszernej energii elektrycznej” w soboty.
Obiekt, który ma być zlokalizowany w ultraortodoksyjnej społeczności w Bnei Brak, będzie podobno magazynował nadwyżki energii wyprodukowanej w dni powszednie, aby można było z niej korzystać w izraelskie szabasy – soboty.
Plan magazynu w Bnei Brak ma kosztować około 120 milionów szekli (33 miliony dolarów), co zdaniem krytyków ma pochodzić z kieszeni konsumentów – w tym tych, którzy nie potrzebują zmagazynowanej energii elektrycznej, aby pomóc ultraortodoksom w przestrzeganiu zasad religijnych szabasu czyli przepisów dotyczących przestrzegania żydowskiego dnia odpoczynku.
Żydzi charedi, którzy przestrzegają ścisłej interpretacji prawa żydowskiego, od dawna promują tworzenie magazynów energii. Szukają alternatywy dla konsumowania energii elektrycznej wyprodukowanej w szabas bez naruszenia praw religijnych.
Oprócz dostarczenia rozwiązania ultraortodoksyjnym klientom zainteresowanym „koszerną energią elektryczną”, projekt pilotażowy zachęca do wykorzystania magazynowania energii w celu zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych poprzez przejście na odnawialne źródła energii.
Jednym z problemów związanych z energią odnawialną, taką jak energia słoneczna i wiatrowa, jest spójność. Nie zawsze świeci słońce i nie zawsze wieje wiatr. Dlatego odnawialne źródła energii, takie jak słońce i wiatr, wymagają rozwiązania do magazynowania.
![]()