Nocne Wilki do Berlina nie dotarły … dały radę tylko do Mariupola

No i nie udała sie celebracja rocznicy podboju Europy centralnej z Polską włącznie, która Moskale nazywają “Dniem Zwycięstwa”. 9-tego maja rosyjski klub motocyklowy, składający się ze starych dziadków, nazywających się  “Nocnymi Wilkami” zamiast w Berlinie wylądował w Mariupolu (tak dalego jak sięga obecna okupacja Ukrainy).

RIA Nowosti donosi:

Kompleks „Wieczny Płomień” i pomnik żołnierzy-wyzwolicieli 221 dywizji Mariupola i 120 dywizji Taganrog zostały wznowione przez międzynarodowy klub motocyklowy „Nocne Wilki”, motocykliści rozpalili ogień z płomienia znicza, który zapalili wcześniej na zniczuniczu pomnika „Ojczyzna” na Kurchanie Mamajewa w Wołgogradzie, donosi korespondent RIA Novosti.

„Akcja ta odbywa się już dziewiąty rok z rzędu. Akcja nosi nazwę „Drogi Zwycięstwa”. Realizuje ją międzynarodowy klub motocyklowy „Nocne Wilki”.

RIA Novosti

(dostęp do RIA Novosti tylko przez VPN najlepiej przez Turcję, Tajlandie lub Indie)

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit