Białoruski dziennikarz, który został aresztowany po tym, jak w 2021 roku został wyciągnięty z samolotu Ryanair, został skazany na osiem lat więzienia za spiskowanie przeciwko państwu. Białoruskie lotnictwo wojskowe wysłało wówcas myśliwiec MiG-29, aby zmusił komercyjny lot na ziemię dwa lata temu, co zostało następnie potępione przez wszystkie cywilizowane państwa.
Reuters poinformował, że 27-letni Roman Protasiewicz został ostatecznie uznany winnym szeregu przestępstw, w tym organizacji masowych zamieszek, podżegania do terroryzmu i zniesławienia prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki.
Protasiewicz pracował jako dziennikarz Nexty, relacjonując masowe demonstracje przeciwko wyborom prezydenckim Łukaszenki w 2020 roku. Aresztowano wówczas ponad 35 000 osób, a tysiące pobito i uwięziono za protesty przeciwko wynikom wyborów. Kraje zachodnie skrytykowały wyniki głosowania za rozliczne nieprawidłowości. Według NPR prezydent Joe Biden nałożył sankcje na Białoruś po szóstej z rzędu kadencji Łukaszenki.
W rezultacie założyciel i były redaktor Nexty również zostali skazani zaocznie przez ten sam sąd na odpowiednio 20 i 19 lat. Następnie Białoruś określiła Nexta jako „organizację terrorystyczną” w 2022 roku.
Protasiewicz leciał z Grecji na Litwę w 2021 roku, kiedy białoruska kontrola ruchu lotniczego skierowała samolot do Mińska pod fałszywym oświadczeniem o zagrożeniu bombowym. Dziennikarz został następnie aresztowany i przetrzymywany wraz ze swoją rosyjską partnerką Sofią Sapiegą, która również została skazana na sześć lat. Sapega podobno została przeniesiona z powrotem do Rosji, gdzie odbyć ma karę więzienia.
![]()