Minister Spraw Zagranicznych Niemiec Niemiecki Baerbock mówi, że część wizyty do Chin była „szokująca”

Niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock określiła fragmenty swojej ostatniej podróży do Chin jako „więcej niż szokujące”. Minister nie podała szczegółów, ale komentarz spowodowany jej obserwacją, że Chiny stały się bardziej represyjne wewnętrznie i agresywne na zewnątrz.

Baerbock wygłosił swoje uwagi w Bundestagu, niższej izbie parlamentu Niemiec, w środę.

Powiedziała, że Chiny są postrzegane jako partner handlowy, konkurent i rywal sytemu politycznego Niemiec, ale teraz ma wrażenie, że „aspekt rywali systemowych coraz bardziej się nasila”.

Podkreśliła również potrzebę unikania powtarzania błędów z przeszłości, takich jak polityka „zmian przez handel”, która, jak liczył wcześniej Berlin, doprowadzi do transformacji politycznej w autorytarnych reżimach, jak i w Rosji.

Ale… Baerbock podkreśliła też znaczenie Chin dla Niemiec.

„Nie możemy pominąć Chin” – wyjaśniła, dodając, że stosunki gospodarcze między oboma krajami są „dobre i ważne”.

Nie chodzi o „odizolowanie się od Chin”, ale raczej o „zminimalizowanie naszego ryzyka”.

Chiny są największym partnerem handlowym Niemiec, a handel dwustronny wyniósł w zeszłym roku prawie 300 miliardów euro (320 miliardów dolarów amerykańskich).

Współpraca dwustronna powinna być kontynuowana, ale Niemcy „nie powinny być naiwne” i „nie powtarzać ponownie błędów” – powiedział Baerbock.

Niemcy są obecnie uzależnione od kraju azjatyckiego w zakresie dostaw niektórych pierwiastków ziem rzadkich i innych minerałów.

A Berlin chce, aby niemieckie firmy zdywersyfikowały swoje łańcuchy dostaw, aby uniknąć zależności od towarów krytycznych.

Rząd kanclerza Olafa Scholza formułuje też nową chińską strategię zmniejszenia zależności od azjatyckiego giganta.

W ramach planowanej przez rząd strategii wobec Chin Baerbock powiedziała w środę, że „musimy chronić wolność i rządy prawa w dłuższej perspektywie” oraz „stać w obronie porządku międzynarodowego z jasnym stanowiskiem”.

Stawką jest tu “wolność, dobrobyt i bezpieczeństwo nas wszystkich” – podkreśliła minister.

Baerbock była w Chinach w zeszłym tygodniu na trzydniowej wizycie, gdzie przeprowadziła rozmowy ze swoim odpowiednikiem Qin Gangiem, chińskim wiceprezydentem Hanem Zhengiem i Wang Yi, najwyższym urzędnikiem ds. polityki zagranicznej kraju.

Jej wizyta nastąpiła w okresie wzmożonych napięć w Cieśninie Tajwańskiej oraz w następstwie pogłębiających się więzi Pekinu z Moskwą od czasu inwazji Rosji na Ukrainę.

Podczas podróży Baerbock powiedziała, że jakakolwiek zmiana status quo w Cieśninie Tajwańskiej przy użyciu siły byłaby nie do przyjęcia.

Pekin postrzega samorządny Tajwan jako chińską prowincję i obiecał ponowne zjednoczenie go z kontynentem, nawet przy użyciu siły, jeśli to konieczne.

Wizyta Baerbocka nastąpiła tuż po podobnej podróży prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który zirytował wielu na Zachodzie, mówiąc, że UE powinna znaleźć własny kurs na Chiny i Tajwan, a nie ślepo podążać za USA.

DW

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit