W miniony piątek, 14 kwietnia, skrajna lewica ponownie demonstrowała w Madrycie w rocznicę proklamowania II Republiki w Hiszpanii.
Ten nostalgiczny akt antydemokratycznego ruchu politycznego stał się w tym roku sceną słownej konfrontacji różnych frakcji komunistycznej skrajnej lewicy. Sytuacja nie wyszła poza wymianę obelg dzięki obecności Policyjnego Oddziału Interwencyjnego (UIP) KGP. Do konfrontacji doszło w wyniku zderzenia się dwóch różnych haseł.
Z jednej strony główna demonstracja skrajnej lewicy rozpoczynała się o godzinie 19:00 z Plaza de Cibeles w kierunku Plaza del Callao. Z powodu tego samego wydarzenia o 18:30 zwołano kolejny marsz. w pobliżu Banku Hiszpanii. Akcji tej dokonał Juventud Combativa, młodzieżówka Frente Obrero (Frontu Robotniczego), jednego ze skrzydeł stalinowskiej organizacji, Partii Marksistowsko-Leninowskiej (Odbudowa Komunistyczna).
Telewizja Estado de Alarma ukazała strategiczne stanowisko policji, które zapobiegło konfrontacji fizycznej między dwiema skrajnie lewicowymi frakcjami komunistów.
Transmisja demonstracji przez skrajnie lewicową gazetę Público pokazała również moment starcia dwóch demonstracji. Demonstranci, którzy szli z Cibeles do Callao, podnośli pięści i wznieśli okrzyki typu „naziści” i „jesteście faszystami i terrorystami” przeciwko komunistom z Juventud Combativa, którzy zgromadzili mniej ludzi niż ci z pierwszej grupy, ale z większą liczbą flag na metr kwadratowy.
Po demonstracjach ulicznych przyszła kolej na starcia na portalach społecznościowych. Komunistyczna Partia Hiszpanii (marksistowsko-leninowska), która w istocie jest stalinowska, nazwała innych stalinowców z Juventud Combativa „faszystowskimi prowokatorami”.
Z kolei od Juventud Combativa nazwali swoich rywali „chuliganami z Podemos” (odnosząc się do komunistycznych partnerów rządu Pedro Sáncheza), „chuliganami, którzy chcą być rewolucjonistami”, a nawet „wstrętnymi narkomanami”.
Wydaje się to być pozytywnym zjawiskiem, że wrogowie wolności i rozumu walczą między sobą. Im bardziej są podzieleni, tym mniej siły będą mieli do promowania swoich totalitarnych idei i tym mniej szkód wyrządzą społeczeństwu. W sumie należy tylko żałować, że policja zapobiegła fizycznej konfrontacji pomiędzy tymi żałosnych, kryminalnymi ugrupowaniami.
![]()