Rishi Sunak podkreślił, że Wielka Brytania jest sama w sobie „supermocarstwem w polityce zagranicznej”, po komentarzach Emmanuela Macrona na temat reakcji Europy na Chiny i Stany Zjednoczone.
Brytyjski premier Rishi Sunak zdystansował się od Emmanuela Macrona po tym, jak prezydent Francji powiedział, że UE powinna stać się „trzecim supermocarstwem” z dala od różnic dyplomatycznych między USA a Chinami w sprawie Tajwanu. Rishi Sunak podkreślił, że Wielka Brytania jest sama dla siebie „supermocarstwem w polityce zagranicznej”.
Premier powiedział: „W kwestii europejskiego supermocarstwa… opuściliśmy UE, jesteśmy Wielką Brytanią”.
Podkreślił umowę dotyczącą okrętów podwodnych AUKUS z USA i Australią, umowę ramową Windsor z UE, szczyt anglo-francuski oraz przystąpienie do obszaru handlowego CPTPP Pacific jako przykłady światowego statusu Wielkiej Brytanii.
Dodał: „Nie musimy być częścią UE, aby być supermocarstwem w polityce zagranicznej.
Pojawia się po tym, jak Macron wzbudził wątpliwości co do swojego stanowiska w sprawie statusu Tajwanu i sojuszu Europy z USA w wywiadzie dla francuskiej gazety Les Echos i Politico Europe.
Dystansując się również od stanowiska Macrona, kanclerz Jeremy Hunt powiedział Politico, że Europa i Stany Zjednoczone muszą „stać razem”, aby bronić „demokracji i wolności”.
![]()
Macron za bardzo uwierzył w siebie.