Co najmniej 171 osób zginęło w nalocie w środkowej Birmie we wtorek, 11 kwietnia, według naocznych świadków zaangażowanych w kremację zmarłego.
Chociaż żadne oficjalne dane nie zostały jeszcze ujawnione, junta wojskowa rządząca krajem potwierdziła, że przeprowadziła atak na wioskę Pazigyi w regionie Sagaing.
Według naocznych świadków wśród zabitych było około 24 kobiet i 38 dzieci.
Strajk, który trwał 15 minut, był wymierzony w nowe biuro antyjunty, które świętowało swoje otwarcie. Ofiary właśnie zasiadły do obiadu, kiedy nastąpił atak.
Atak, który miał miejsce w przeddzień buddyjskiego święta wody, wywołał międzynarodowe oburzenie. Na przykład Wielka Brytania wezwała Radę Bezpieczeństwa Narodowego ONZ do zbadania incydentu.
Opór wobec junty jest silny w regionie Sagaing, gdzie walki toczą się od miesięcy.
Junta wojskowa Mjanmy przejęła kontrolę nad krajem, wcześniej znanym jako Birma, w wyniku zamachu stanu z lutego 2021 r.
Ówczesna przywódczyni kraju Aung San Suu Kyi została aresztowana i skazana na 30 lat więzienia.
![]()
Taka tragedia.