Gordon Chang ostrzegł w mediach, że przyznanie się Bidena w tym tygodniu, że Chiny zbierały dane z amerykańskich obiektów wojskowych ze swojego balonu szpiegowskiego, jest „naprawdę poważnym” znak „całkowitego braku poszanowania” dla prezydenta Joe Bidena.
„To pokazało całkowity brak poszanowania, jaki Chiny mają dla administracji Bidena i dla Ameryki” – powiedział Chang w sobotnim „Wake Up America”. „To nie tylko ten elektroniczny wywiad, który Chiny uzyskały dzięki temu. To było coś jeszcze ważniejszego, a mianowicie że Chine widziały reakcję określonych kręgów wojskowych i konkretnych dowódców wojskowych na to wtargnięcie w amerykańską przestrzeń powietrzną. I to była klęska. “
Fakt, że Pentagon rzekomo nawet nie poinformował prezydenta o balonie szpiegowskim przelatującym nad terenami wojskowymi USA, pokazuje brak szacunku wykraczający poza Bidena, powiedział Chang gospodarzowi Lidii Curanaj.
„Przez cztery dni Pentagon tego nie zrobił – ten balon leciał nad Stanami Zjednoczonymi i Kanadą – i Pentagon nie poinformował prezydenta Stanów Zjednoczonych, według doniesień, które uważam za prawdziwe, co oznacza awarię podejmowania decyzji na najwyższych szczeblach Pentagonu” – powiedział Chang.
„Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Myślę, że nikt inny nigdy tego nie widział, a to pokazało Chinom, że być może mogłyby zaatakować Stany Zjednoczone, a Pentagonowi nie chciałoby poinformować o tym rządu i prezydenta USA. To naprawdę poważna sprawa”.
Kwestia chińsko-amerykańskich stosunków jest gorącym punktem nie tylko ze względu na powiązania rodziny Bidena z chińskimi pieniędzmi, ale także ze względu na chińską agresję polegającą na zmuszeniu USA do utrzymania polityki jednych Chin w odniesieniu do Tajwanu.
– Wszystko jest możliwe, Lidio – kontynuował. „Są szanse, że nie będzie inwazji.
Ale myślę, że jeśli wojna się rozpocznie, to nie z powodu inwazji Tajwanu, tylko z powodu jakiegoś “przypadku” (tak jak w wypadku balonu).
„Chiny są zaangażowane w bardzo niebezpieczne przechwytywanie informacji w powietrzu na Morzu Południowochińskim, a także w pobliżu Tajwanu. Każdy taki ruch w każdym momencie może się nie udać. Chiny mają teraz grupę generałów i admirałów, którzy chcą iść na wojnę chociaż mają utrzymywać pozornir neutralną linie. Dotyczy to również systemu politycznego. Ale kiedy masz taką sytuację, jak w Japonii w latach trzydziestych, zawsze mogą się zdarzyć złe rzeczy.”
Komentarze Changa pojawiasią się w czasie, w którym przewodniczący Izby Reprezentantów Kevin McCarthy spotkał się w Kalifornii z prezydentem Tajwanu.
„Okazanie poparcia dla Tajwanu było absolutnie niezbędne dla przewodniczącego Izby i był to dwustronna inicjatywa” – powiedział Chang.
„Chiny zawsze będą sapać i okazywać swój gniew. Teraz mają te ćwiczenia wojskowe, które mają miejsce wokół Tajwanu. Chiny zagroziły interdyktem statkom na wodach międzynarodowych, ale Stany Zjednoczone muszą po prostu stać niewzruszenie na posterunku.”
Również w tym tygodniu Chiny bezczelnie twierdziły, że kryzys fentanylu z Meksyku jest kryzysem „made in the U.S.A.”
„Wsparcie dyplomatyczne Chin dla gangów fentanylu, kiedy chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych twierdzi, że nie ma nielegalnego nielegalnego handlu fentanylem między Chinami a Meksykiem: to jest wsparcie dyplomatyczne dla gangów fentanylu” – powiedział Chang. „Oznacza to, że za tymi gangami stoją Chiny, co oznacza, że Chiny chcą, aby Amerykanie umierali z powodu fentanylu.
„A kiedy będziemy mieć liczby za zeszły rok, pokażemy, że około 80 000 Amerykanów zmarło z powodu nielegalnego chińskiego fentanylu.
„To jest nieograniczona wojna Chin przeciwko nam, ponieważ Pekin zdecydowanie stoi za tymi gangami. Nie tylko wsparcie dyplomatyczne – oni piorą swoje dochody za pośrednictwem chińskiego państwowego systemu bankowego i, oczywiście, w stanie niemal całkowitego nadzoru rządu Chin.
„Rząd chiński i Partia Komunistyczna dokładnie wiedzą, co robią te gangi fentanylu i dlatego aprobują ich działania”.
![]()