Rewelacje Olafa Scholza, że regularnie rozmawia z Władimirem Putinem, powinny być ostrzeżeniem dla Polski, że wciąż może stać się ofiarą “operacji szczypie”c ze strony dwóch wrogów.
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz powiedział niemieckiej gazecie Rheinische Post, że społeczność międzynarodowa nie powinna spodziewać się szybkiego zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę. Powiedział, że nawet po zakończeniu wojny powrót do normalności zajmie dużo czasu.
Wskazał, że usunięcie skutków tej wojny zajmie dużo czasu, ale wojna jest nieunikniona, ponieważ „granic nigdy nie wolno przesuwać siłą”. Zapewnił, że Ukrainie należy dać gwarancje bezpieczeństwa na przyszłość.
Cała ta rozmowa Scholza byłaby przekonująca, gdyby nie rewelacja, że Scholz nadal regularnie rozmawia z Putinem przez telefon. Ponadto rozmowy te często trwają „godzinę, a nawet półtorej godziny” i często odbywają się w języku niemieckim. Scholz poinformował, że Putin w rozmowach jest zawsze „uprzejmy”, mimo że obaj nie zgadzają się na wiele tematów.
Mamy za sobą 400 dni wojny, niezliczoną ilość zbrodni, okrucieństwa i cynizmu. Dochodziło do okrucieństw wobec ludności cywilnej, porwań ukraińskich dzieci oraz prób zagłodzenia i zamrożenia Ukrainy w celu poddania się. Większość z nas zdaje sobie również jano sprawę, że Berlin jest winny ośmielania Putina polityką uzależnienia Niemiec od rosyjskiego gazu, choć oficlanie Niemcy uznały, że polityka Schroedera i Merkel była błędem i zostanie zmieniona.
Sholz jest jednak nadal przygotowany do regularnych rozmów z Putinem choć twierdzi, że rozmowy są kurtuazyjne. W praktyce oznacza to, że nic się nie zmieniło, a to, co robi i mówi Berlin, jest zasłoną dymną, podczas gdy wciąż ma nadzieję na powrót do snu o wielkiej umowie z Rosją. Tylko w ten sposób należy interpretować nocne rozmowy “dwóch przyjaciół”.
Musimy mieć świadomość, że dopóki nie nastąpi rzeczywista spektakularna zmiana nastawienia Niemców, niebezpieczeństwo niemiecko-rosyjskiego okrążenia przeciwko Polsce wraz z całym regionem nadal jest zagrożeniem, a bezpieczeństwo Polski będzie towarem, którym Niemcy będą “spekulować”.
![]()
Jak totalitaryści są przyciągani do siebie. Zawsze z nożem w kieszeniach. Na wszelki wypadek.