W ubiegły czwartek, 16 marca, parlament Mołdawii położył kres bzdurom stworzonym przez sowiecką dyktaturę na temat języka używanego w tym kraju.
Ten nonsens ma swoje źródło w pakcie Ribbentrop-Mołotow z 1939 r., na mocy którego Niemcy i Związek Sowiecki podzieliły kilka krajów Europy Środkowej. Jednym z terytoriów, które Hitler i Stalin zgodzili się pozostawić pod sowiecką orbitą, była Besarabia, duży region północno-wschodniej Rumunii, który został aneksowany przez Sowiety w 1940 roku. Większość tego rumuńskiego regionu została przekształcona przez Stalina w tzw. Mołdawską Socjalistyczną Republikę Radziecką , pochodzenie obecnej Republiki Mołdowy.
Po aneksji Besarabii, sowiecka dyktatura próbowała podważyć rumuńską kulturę Mołdawian, wprowadzając mołdawską cyrylicę opartą na starej wołoskiej cyrylicy. (używanej do połowy XIX wieku) i próbując odseparować język używany w Mołdawii od języka używanego w Rumunii, mimo że jest to ten sam język, nazywając język rumuński używany w Mołdawii „językiem mołdawskim”. To tak, jakby w Meksyku język hiszpański, którym mówi się w tym kraju, nazywanoby „meksykańskim”.
27 sierpnia 1991 r. Deklaracja Niepodległości Republiki Mołdawii ogłosiła rumuński „językiem państwowym” i „ponownie wprowadziła alfabet łaciński”, co było decyzją, która miała przywrócić sytuację sprzed inwazji sowieckiej w 1940 r. Podobnie i jako na znak identyfikacji z Rumunią Republika Mołdawii przyjęła flagę identyczną z rumuńską, dodając do niej, dla odróżnienia, własny herb państwowy.
Jednak w 1994 r. parlament zdominowany przez Mołdawską Partię Agrarną (składającą się z byłych komunistów) zatwierdził nową konstytucję, której art. 13 stanowi: „Językiem państwowym Republiki Mołdowy jest język mołdawski”. W tekście przywrócono alfabet łaciński w 1991 r. 5 grudnia 2013 r. Trybunał Konstytucyjny Mołdawii zmienił ten artykuł, stwierdzając, że „żaden akt prawny, niezależnie od jego mocy, w tym Ustawy Zasadniczej, nie może być sprzeczny z tekstem Deklaracji Niepodległości ” i dodając: “Trybunał uważa, że postanowienie zawarte w Deklaracji Niepodległości dotyczące języka rumuńskiego jako języka państwowego Republiki Mołdowy ma pierwszeństwo przed postanowieniem dotyczącym języka mołdawskiego zawartym w artykule 13 Konstytucji.”
Dziś, po ośmiu latach, mołdawski parlament przeniósł tę decyzję Trybunału Konstytucyjnego do ustawodawstwa mołdawskiego, zauważając, że we wszystkich aktach prawnych Republiki Mołdawii wyrażenie „język rumuński” zastąpi „języki mołdawskie”. Wyrażenia takie jak „język urzędowy”, „język państwowy” i „język ojczysty” również zostaną zastąpione. Decyzja ta została odrzucona przez prorosyjską opozycję, aw szczególności przez będących obecnie w mniejszości komunistów, którzy walczą o utrzymanie nonsensu narzuconego Mołdawii przez sowiecką dyktaturę.
Decyzja ta stanowi wyraźne zbliżenie Mołdawii z Rumunią (a tym samym z Unią Europejską i NATO) w czasie, gdy byłą republiką sowiecką wstrząsają niedawne groźby inwazji ze strony Rosji i próby destabilizacji kraju przez siły prorosyjskie.
![]()