Władze przeszukały statek, który prawdopodobnie przewoził materiały wybuchowe związane z eksplozjami rurociągu Nord Stream, poinformowała w środę niemiecka prokuratura.
Ogłoszenie pojawiło się po doniesieniach medialnych wskazujących, że za wybuchy mogły odpowiadać ugrupowania proukraińskie.
W styczniu Prokuratura Federalna przeszukała statek podejrzany o transport materiałów wybuchowych użytych do sabotowania dwóch rurociągów we wrześniu 2022 r., powiedziała rzeczniczka prokuratury z Karlsruhe.
Władze nadal oceniały przejęte przedmioty.
Rzeczniczka powiedziała, że władze wciąż badają tożsamość sprawców, a także ich motywy. Dodała, że na razie nie można wydać dalszych oświadczeń.
Niemiecki minister obrony Boris Pistorius ostrzegł przed pochopnymi oskarżeniami na tle doniesień amerykańskich i niemieckich mediów sugerujących, że za ubiegłoroczne ataki na gazociąg Nord Stream stoi ugrupowanie proukraińskie.
„Równie dobrze mogła to być operacja pod fałszywą flagą, mająca obwiniać Ukrainę, o czym również wspominały media” – powiedział Pistorius w rozmowie z niemieckim nadawcą publicznym Deutschladnfunk.
Pistorius przemawiał przed spotkaniem ministrów obrony UE w celu omówienia zaopatrzenia Ukrainy w amunicję.
Niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock powtórzyła tę samą linię rządową, mówiąc, że śledztwa w sprawie ataków przeprowadzonych przez odpowiednie władze muszą zostać najpierw zakończone.
Podczas wizyty w Irbilu w irackim autonomicznym Kurdystanie Baerbock powiedziała w środę, że Berlin nie będzie „wyciągał pochopnych wniosków”, dopóki śledztwo prokuratora federalnego nie zostanie zakończone.
Kreml odrzucił doniesienia w amerykańskich mediach dotyczące zeszłorocznych ataków na rurociąg Nord Stream, mówiąc, że nie rozumie, w jaki sposób amerykańscy urzędnicy mogli przyjąć założenia dotyczące ataków bez dochodzenia.
„Oczywiście autorzy ataku chcą odwrócić uwagę. Oczywiście jest to skoordynowane sterowanie mediów” – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez państwową agencję informacyjną RIA.
Pieskow powiedział, że kraje będące udziałowcami Nord Stream powinny nalegać na pilne, przejrzyste dochodzenie. Skarżył się, że Moskwa nie uzyskała jeszcze pozwolenia na udział w śledztwie.
„Zaledwie kilka dni temu otrzymaliśmy w tej sprawie notatki od Duńczyków i Szwedów” – powiedział. „To jest po prostu dziwne, to pachnie potworną zbrodnią”.
Nowe dane wywiadowcze przeanalizowane przez amerykańskich urzędników sugerują, że proukraińska grupa przeprowadziła atak na rurociąg Nord Stream w zeszłym roku, donosi The New York Times.
Nie ma dowodów na to, że prezydent Wołodymyr Zełenski lub jego najwyżsi porucznicy na Ukrainie byli zaangażowani w operację lub że sprawcy działali na polecenie jakichkolwiek ukraińskich urzędników państwowych, podała gazeta, powołując się na urzędników amerykańskich.
![]()