Premier Włoch Giorgia Meloni przestrzegła przed rosnącymi wpływami popularnością ideologii gender wśród europejskich lewaków, ostrzegając, że ruchten ostatecznie odbędzie się „ze szkodą dla kobiet”, które staną się „jego pierwszymi ofiarami”.
W wywiadzie dla włoskiego tygodnika kobiecego Grazia premier Włoch odrzucił twierdzenia ruchu progresywnego, że płeć jest konstruktem społecznym o płynnej naturze, twierdząc, że determinuje ją wyłącznie płeć biologiczna.
„Dzisiaj żąda się jednostronnego prawa do ogłoszenia się kobietą lub mężczyzną, niezależnie od jakichkolwiek środków – chirurgicznych, farmakologicznych, a nawet administracyjnych. Mężczyzna i kobieta są zakorzenieni w ciele i jest to niezaprzeczalny fakt” – powiedział Meloni magazynowi.
Ostrzegła, że każda przeciwna sugestia jest ideologią, która ostatecznie naruszy prawa i bezpieczeństwo kobiet.
„Dzisiaj, aby być kobietą, twierdzi się, że wystarczy się nią zadeklarować; w międzyczasie trwają prace nad wymazaniem kobiecego ciała, jego istoty, jego odmienności. Kobiety są pierwszymi ofiarami ideologii gender. Wiele feministek też tak uważa”.
Przywódczyni Brothers of Italy ubolewała nad faktem, że kobiety często „nie wierzą, że mogą konkurować z mężczyznami i ostatecznie konkurują ze sobą, przekonane, że stanowią niższy poziom, który w rezultacie można degraduje ich umiejętności”. Meloni ujawniła swoje przekonanie, że „kobiety mają wielką niezależną siłę, którą trzeba uwolnić od tysięcy przeszkód, które ją krępują, ale także od tabu, których same kobiety często stają się ofiarami”.
Słowa Meloni doceniła część środowisk LGBT, w tym Cristina Gramolini, prezes ArciLesbica, stowarzyszenia lesbijek i grup prolesbijskich.
„Zgadzam się z Meloni co do tego, że danie mężczyźnie możliwości deklarowania się jako kobieta, poza jakąkolwiek drogą chirurgiczną, farmakologiczną i administracyjną, szkodzi kobietom” – powiedział Gramolini, jak donosi włoski dziennik Il Giornale.
„Zgadzam się z tym, że nie wierzę, że można zignorować ciało seksualne, tj. kobieta nie może być mężczyzną tylko na podstawie samodeklaracji, to zaszkodziłoby rzeczywistości i kobietom, na przykład w sporcie kobiecym lub w polityce.”
Gramolini powiedziała jednak, że nie zgadza się w kwestii płynności płci, podkreślając, że mężczyźni i kobiety nie muszą zachowywać się jako tacy i mogą działać „z czasem na różne sposoby”, ponieważ „męskość i kobiecość nie są naturalne”, w przeciwieństwie do kobiecych i męskich ciał.
Meloni od dawna twierdzi, że jest zagorzałą obrończynią praw kobiet i znalazła się pod presją niektórych grup feministycznych po jej sukcesie wyborczym, gdy niektóre włoskie media doniosły, że chce zniesienia prawa aborcyjnego.
Przemawiając we wrześniu po wygranej w wyborach, włoska premier potwierdziła swoje poparcie dla aborcji, podkreślając, że chce, aby prawa aborcyjne działały dla kobiet w celu promowania wyższych wartości rodzinnych w przyszłości.
„Nie mam zamiaru znieść ustawy 194… Chcę stosować ustawę 194, aby wzmocnić prawa kobiet: jeśli dzisiaj są kobiety, które są zmuszane do aborcji, na przykład dlatego, że nie mają pieniędzy na wychowanie tego dziecka lub dlatego, że czują się osamotnione, chcę dać im szansę dokonania innego wyboru, nie odbierając niczego tym, które chcą wybrać aborcję” – powiedziała Meloni w zeszłym roku.
![]()
Odważna I zdecydowana co do swoich przekonań kobieta.