Hiszpania: Skandal socjalistów z udziałem prostytutek i ich powiązania z proaborcyjnymi bojówkami

PSOE (partia socjalistyczna rządząca Hiszpanią) stała się epicentrum nowego skandalu korupcji politycznej, która już doprowadziła do aresztowania deputowanego tej partii. Kierownictwo socjalistyczne próbowało złagodzić ewentualne szkody wywołane tym skandalem, wydalając posła, a właściwie zmuszając go do rezygnacji i porzucenia mandatu wyborczego. Kilka dni temu dowiedziano się, że 15 lub 16 posłów socjalistycznych uczestniczyło w orgiach z udziałem prostytutek i narkotyków, oraz że orgie te odbywały się również w czasie, gdy rząd trzymał , Hiszpanów, zamkniętych w domach z powodu zamknięcia nałożonego przez Pedro Sáncheza lockdownu mającego chronić przed pandemią w 2020 roku.

Orgie te odbywały się w Madrycie i były opłacane przez biznesmenów zainteresowanych uzyskaniem pomocy publicznej udzielanej przez regionalny rząd Wysp Kanaryjskich, rząd kierowany przez PSOE. To nie pierwsza afera tej partii związana z prostytucją. W 2018 roku PSOE była zaangażowana w sprawę korupcyjną, tym razem w Andaluzji, za wykorzystanie publicznych pieniędzy przeznaczonych dla bezrobotnych na organizowanie orgii z prostytutkami, kosztującej ponad 15 000 euro z pieniędzy podatników w ciągu jednej nocnej imprezki.

Pedro Sánchez

Biorąc pod uwagę te fakty, warto zadać sobie pytanie, w jakim stopniu ta moralna zgnilizna ostatecznie zdeterminowała politykę tej partii, a konkretnie jej politykę proaborcyjną. Warto też zapytać, do jakiego stopnia feministki z PSOE i inne lewicowe feministki okazały się zwykłymi pożytecznymi idiotami w służbie sposobu rozumienia kobiet jako przedmiotów przez socjalistów płci męskiej. Przypomnijmy, że feministyczne pionierki sprzeciwiały się aborcji nie tylko ze względu na poniżanie i traktowanie nienarodzonego dziecka jako własności (co właśnie odrzucały w przypadku kobiet), ale także dlatego, że uważały ją za formę wyzysku kobiet, na co zwróciła uwagę m.in. Alice Paul, autorka poprawki do konstytucji, która przyznała kobietom w USA prawo głosu.

W tej kwestii polecamy przeczytanie szczegółowego artykułu napisanego w 2020 roku przez Marvina Olasky’ego pod tytułem „Aborcja i prostytucja”. Olasky jest także autorem szczegółowego studium aborcji w Stanach Zjednoczonych, „Abortion Rites: A Social History of Abortion in America” (Wheaton, Illinois: Crossway Books, 1992). W obu pracach omówiono związek między aborcją a prostytucją, głównie w USA, ale dostarczając również danych dotyczących Francji. Na przykład cytuje nowojorskiego detektywa Johna H. Warrena (autora książki „Trzydziestoletnia bitwa z przestępczością”, wydanej w 1875 r.), który zwrócił uwagę, że >prostytucja jest „biznesem aborcjonistów” i potępił, że aborcjoniści „ rozkwitać i bogacić się na prostytucji jako źródle dochodu”. To napisał człowiek, który spędził trzy dekady walcząc z przestępczością w największym mieście w Stanach Zjednoczonych.

Olasky przytacza też badania przeprowadzone w tym samym czasie przez francuskiego badacza, doktora Jean-Baptiste Parent-Duchateleta, który ujawnił wysoki wskaźnik aborcji wśród prostytutek we Francji, po uzyskaniu danych na ten temat w szpitalach i więzieniach. Do tego czasu panowało przekonanie, że prostytutki są bezpłodne lub mają bardzo niski współczynnik dzietności, częściowo z powodu chorób przenoszonych drogą płciową.

Parent-Duchatelet ostrzegł: „Jeśli te publiczne dziewczyny rzadko doprowadzają swoje ciąże do porodu, to dlatego, że prawie zawsze je abortują”.

Przenosząc wyniki tego śledztwa do USA i wychodząc od danych uzyskanych przez Johna McDowalla podczas jego śledztwa w sprawie prostytucji w Nowym Jorku w pierwszej połowie XIX wieku, Olasky zwraca uwagę, że „rocznie mogło dochodzić do 100 000 aborcji związanych z prostytucją w Stany Zjednoczone w przededniu wojny secesyjnej” i to wśród populacji około 66 000 prostytutek. Innymi słowy, wiele z nich dokonywało aborcji częściej niż raz w roku. Już w drugiej połowie XIX wieku wspomniany detektyw John H. Warren ostrzegał przed tym, jak ta forma wyzysku kobiety rozluźnia część społecznego sprzeciwu wobec aborcji, a nawet dzieciobójstwa: „Przestępstwa społeczne, takie jak dzieciobójstwo, które niegdyś na tym samym poziomie co morderstwo, nie tylko patrzy się teraz z samozadowoleniem, ale całkowicie je pomija, a co do zasady to bronią ich niektórzy teoretycy”.

Należy zauważyć, że już w XIX wieku zaobserwowano zjawisko, które trwa do dziś. Doktor John Trader z Missouri przekonywał, że mężczyźni nakłaniają kobiety do aborcji: „Nie twierdzimy, ani nie chcielibyśmy, żebyś pomyślał przez chwilę, że ciężar tej winy spoczywa wyłącznie na kobietach”. Olasky wyjaśnia też, że metody antykoncepcji stosowano już setki lat temu, ale były one niewygodne lub nieskuteczne, więc aborcja nadal była zwyczajową praktyką mającą na celu wymazanie z skutków prostytucji.

Aleksandra Kołłątaj

Co istotne, pierwszym krajem, który zalegalizował aborcję, były Sowiety w 1920 r., jeszcze przed zakończeniem rosyjskiej wojny domowej. Choć początkowo bolszewicy zwalczali prostytucję, uważając ją za charakterystyczną dla społeczeństwa kapitalistycznego, w latach 20. XX wieku prostytucja przeżywała w ZSRR wyraźny rozkwit, zbiegający się z klęską Nowej Polityki Ekonomicznej (NEP, 1921-1929) i rozmiarami ubóstwa w kraju .

Marcelline Hutton w „Resilient Russian Women in the 1920s & 1930s” (2015) wskazuje na potępienie głównego promotora legalizacji aborcji w ZSRR, komunistycznej działaczki przywódczyni Aleksandry Kołłątaj: „Kołłątaj skrytykowała kolejny “brzydki” aspekt NEP-u – powrót prostytucji na szeroką skalę Prostytucja początkowo podupadła pod rządami bolszewików, ale wysokie bezrobocie wśród kobiet, nawet pracowników umysłowych, miało niepokojące skutki w połowie lat 20. Jeden z socjalistów zauważył: „Mężczyźni z pieniędzmi i kobiety bez” prowadzi do prostytucji”. Hutton dodaje: „W tym okresie bezrobocie kobiet gwałtownie wzrosło, wzrosła prostytucja i aborcja, podobnie jak porzucanie dzieci”.

Po tym, co właśnie przytoczyliśmy, warto się zastanowić, czy socjalizm chciał zalegalizować aborcję, aby „wyzwolić” kobiety, czy uwolnić mężczyzn od skutków własnego rozpasania. Ponieważ dzisiaj, jak od lat grupy “progresywne” potępiają stowarzyszenia pro-life, ta presja wywierana na kobiety, aby dokonały aborcji, stała się bardzo powszechna ze strony ich partnerów płci męskiej, osiągając punkt, w którym wiele kobiet, które zamierzały dokonać aborcji, wycofuje się, gdy otrzymuje pomoc ze stowarzyszeń pro-life. Pomoc, której odmówili im ich partnerzy, a także ta sama pomoc dla ciężarnych matek bez środków, którą PSOE odrzuca w Hiszpanii.

To, co lewica osiągnęła dzięki swojemu poparciu dla aborcji, to przekształcenie nienarodzonych dzieci, a także kobiet w rzeczy, a wszystko to przy współudziale lewicowych feministek, które były niezbędnymi wspólnikami w ekstremalnej formie wyzysku kobiet likwidacji swoich nienarodzonych dzieci, aby socjalistyczni mężczyźni mogli nadal organizować orgie bez obaw o konsekwencje, a lobby aborcyjne, które ma znaczący wpływ na lewicę polityczną i medialną, mogło nadal czerpać znaczne korzyści. Co za obrońcy kobiet.

Counting Stars

Liberta Digital

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit

1 thought on “Hiszpania: Skandal socjalistów z udziałem prostytutek i ich powiązania z proaborcyjnymi bojówkami

  1. Socjaliści woleliby, żeby nikt o tym nie wiedział, ale oto jesteśmy. Tyle milionów zabitych na ołtarzu prostytucji i aborcji. Około 54 milionów umiera rocznie z powodu aborcji na świecie – więcej niż we wszystkich poprzednich wojnach łącznie. Oczywiście liczba ta jest wyższa, ponieważ istnieje wiele aborcji chemicznych, o których niewielu wie.

Comments are closed.