Można śmiało zaryzykować tu twierdzenie, iż po pierwszym okresie, w którym rząd socjalistycznego premiera Albanese zademonstrować, chciał swoją twardą postawę międzynarodową w stosunku do Chin, obecnie jest to już polityka podporządkowania się totalitarnemu molochowi.
Odzwierciedleniem tej “zmiany” w polityce zagranicznej jest język mediów australijskich i tak Nine News donosi:
Minister spraw zagranicznych Penny Wong odwiedzi w tym tygodniu Pekin, aby spotkać się ze swoim chińskim odpowiednikiem z okazji 50. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Canberrą a Pekinem.
Wizyta ma miejsce po tym, jak premier Anthony Albanese spotkał się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem na marginesie szczytu przywódców G20 na Bali w zeszłym miesiącu.
Podczas swojej wizyty Wong przeprowadzi rozmowy z chińskim ministrem spraw zagranicznych Wang Yi.
Oczywiście chodzi o zakończenie z polityką “krzewienia nienawiści”, reprezentowaną przez poprzedni, konserwatywny, rząd australijski:
We wspólnym oświadczeniu Albanese i Wong powiedzieli, że pracują nad stabilnymi stosunkami z Chinami.
„Spotkanie zbiegnie się z 50. rocznicą nawiązania stosunków dyplomatycznych, w środę 21 grudnia.
Wizyta będzie oznaczać wznowienie dialogu zagranicznego i strategicznego między Australią a Chinami, który ostatnio odbył się w 2018 r., zanim stosunki Canberra-Pekin uległy pogorszeniu.
Były rząd koalicyjny ostro skrytykował sposób, w jaki Chiny traktują Australię, gdy Pekin coraz bardziej ograniczał handel z Australią i odmawiał odbierania telefonów od ministrów.
Relacje między narodami pogorszyły się jeszcze bardziej po tym, jak rząd Australii wezwał Chiny do poprawy w traktowaniu mniejszości ujgurskich muzułmanów w niektórych częściach kraju i wezwał do zbadania pochodzenia korona-wirusa.
Obecnie, “dobry”, socjalistyczny rząd Australii zrobi wszystko co w jego mocy aby stosunki z Chinami naprawić.
W skrócie, pełne podporządkowanie się polityce Chin , pozornym zachowaniem twarzy.
![]()
Bez wątpienia Chin Xi Jinpin wysłucha “mądrych słów” Albanese i Wonga. A może będzie udawał, że słucha?