Ukraiński urząd prezydenta oświadczył w sobotę, że pułap cenowy rosyjskiej ropy na poziomie 60 USD uzgodniony przez UE, G7 i Australię „zniszczy” rosyjską gospodarkę.
„Zawsze osiągamy nasz cel, a rosyjska gospodarka zostanie zniszczona. Ona zapłaci i poniesie odpowiedzialność za wszystkie rosyjskie zbrodnie” – powiedział szef sztabu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak w Telegramie.
Ale pułap „30 USD zniszczyłby ją jeszcze szybciej”, powiedział.
Pułap cenowy zatwierdzony w piątek przez zachodnich sojuszników i wspierany przez Australię ma na celu powstrzymanie krajów przed płaceniem więcej niż 60 USD za baryłkę rosyjskiej ropy naftowej transportowanej drogą morską.
Środek ten – który ma wejść w życie w poniedziałek – nasila presję Zachodu na Rosję w sprawie inwazji.
Ukraina powiedziała, że proponowany przez Zachód limit powinien zostać zmniejszony o połowę. Rosja oświadczyła, że nie będzie dostarczać towarów do krajów, które go narzucą.
Pułap cenowy został zaproponowany we wrześniu przez grupę 7 krajów uprzemysłowionych (USA, Kanada, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Japonia i UE) w celu uderzenia w zdolność Moskwy do finansowania wojny na Ukrainie .
We wspólnym oświadczeniu G7, Unia Europejska i Australia stwierdziły, że decyzja została podjęta, aby „nie dopuścić do czerpania przez Rosję korzyści z jej agresji na Ukrainę”.
Polska odmówiła początkowo poparcia planu pułapu cenowego z powodu obaw, że pułap taki jest zbyt wysoki, zanim ambasador przy UE potwierdził zgodę Warszawy w piątek wieczorem czasu lokalnego.
Embargo zapobiegnie dostawom rosyjskiej ropy tankowcami do UE, które stanowią dwie trzecie importu, potencjalnie pozbawiając rosyjską maszynę wojenną miliardów euro.
Grupa G7 oświadczyła, że wywiązuje się ze swojej obietnicy „uniemożliwienia Rosji czerpania korzyści z jej agresji na Ukrainę, wspierania stabilności na światowych rynkach energii i minimalizowania negatywnych skutków ekonomicznych rosyjskiej wojny z agresją”.
Biały Dom określił transakcję jako „miłą wiadomość”, mówiąc, że pułap cenowy pomoże ograniczyć zdolność prezydenta Rosji Władimira Putina do finansowania „maszyny wojennej” Kremla.
Po upokarzających porażkach podczas największego konfliktu zbrojnego w Europie od czasów II wojny światowej, Rosja zaczęła atakować ukraińską infrastrukturę energetyczną w październiku, powodując rozległe przerwy w dostawach prądu.
W swojej pierwszej od połowy września rozmowie z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem Putin powiedział, że rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę są „nieuniknione”.
„Takie środki stały się wymuszoną i nieuniknioną odpowiedzią na prowokacyjne ataki Kijowa na rosyjską infrastrukturę cywilną” – powiedział Putin Scholzowi, zgodnie z odczytem Kremla z rozmów telefonicznych.
Przywódca Kremla odniósł się w szczególności do październikowego ataku na most łączący anektowany przez Moskwę Krym z Rosją kontynentalną.
![]()