Rosyjskie Ministerstwo Obrony, że rozmieściło na Ukrainie jedną z najpotężniejszych broni tego kraju, system wyrzutni rakiet Tornado-S. Niszczycielską moc systemu można porównać do mocy małej bomby atomowej.
Niedawny raport Kongresu USA przeanalizował, jak i w jakim stopniu zmieniły się działania rosyjskiego wojska od wybuchu wojny na Ukrainie. Stwierdzono między innymi, że strona rosyjska nie tylko poprawiła komunikację między ugrupowanianmi po początkowych niepowodzeniach, ale także przekształciła kampanię w powszechną walkę we wszystkie wszystkie rodzaje broni. Najważniejszym tego elementem jest szerokie wykorzystanie artylerii, w tym szczególna rola wyrzutni rakiet.
Niedawno rozmieszczona wyrzutnia rakiet 9K515 Tornado-S znajduje się w arsenale rosyjskiej armii od 2016 roku. Została już przetestowana podczas wojny domowej w Syrii, a obecnie jest wykorzystywana na Ukrainie. Tornado różni się od swojego poprzednika tym, że może wystrzeliwać kierowane pociski rakietowe, które mogą atakować cele w odległości do 120 kilometrów, zamiast poprzednich 70 kilometrów.
Oprócz naprowadzania satelitarnego i zwiększonego zasięgu projektanci opracowali szereg głowic. Wśród nich jest jedna z najbardziej przerażających, głowica termobaryczna, która nie tylko wypala otoczenie, ale dosłownie wysysa powietrze z płuc.
Skuteczność pojedynczego Tornado-S odpowiada 21 konwencjonalnym seryjnym wyrzutniom BM-21 Grad i może z pełną siłą ognia zniszczyć dziesiątki hektarów. Bateria złożona z sześciu wyrzutni może zatrzymać całą dywizję lub zniszczyć małe miasteczko. Dlatego jej siłę bojową porównuje się do mocy broni nuklearnej.
![]()