Odbicie Chersonia przez Ukrainę odbija się na innych frontach na Ukrainie, gdy Moskwa przerzuca wojska, aby odzyskać inicjatywę, a Kijów stara się rozszerzyć swoją niedawną przewagę nad najeżdżającymi siłami rosyjskimi.
Wycofanie się Rosji z Chersoniu, jedynej stolicy regionu, jaką zdobyła w ciągu prawie dziewięciu miesięcy walk, było żenującym niepowodzeniem, ale wydaje się, że Moskwa bezpiecznie wycofała wiele swoich najlepszych jednostek, umożliwiając im przeniesienie się gdzie indziej, twierdzą analitycy wojskowi.
Ukraińskie wojska, wzmocnione odzyskaniem południowego miasta z mniejszym rozlewem krwi, niż wielu przewidywało, utrzymują inicjatywę, ostrzeliwując siły rosyjskie, które opuściły miasto, jednocześnie odpierając rosyjską ofensywę na dalekim północnym wschodzie wokół miasta Bachmut.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w sobotę, że rozmawiał ze swoimi najwyższymi urzędnikami o walkach w tym regionie. „Robimy wszystko, aby pomóc naszym bohaterom wytrzymać rosyjskie ataki” – powiedział w Telegramie.
Nawet jeśli siły Kijowa nie zdobędą szybko więcej terenu w pobliżu Chersoniu, ich niedawne postępy umożliwią im zaatakowanie rosyjskich linii zaopatrzeniowych biegnących na Półwysep Krymski, który Moskwa przejęła od Ukrainy w 2014 roku. Rosyjskie bazy wojskowe i cywile na Krymie polegają na dostawach żywności, sprzętu i świeżej wody z kontynentu ukraińskiego przechodzące obecnie przez terytorium kontrolowane albo przez Moskwę albo Kijów.
Ukraina w zeszłym miesiącu obniżyła zdolność Moskwy do zaopatrzenia półwyspu, kiedy jej siły zniszczyły Most Kerczeński potężną eksplozją. Moskwa zbudowała most w 2016 roku, aby połączyć Krym bezpośrednio z Rosją. Teraz większość dostaw musi być dostarczana powoli statkiem lub pojedynczą linią kolejową biegnącą przez południowo-wschodnią Ukrainę, na terytorium kontrolowane przez Rosję, które może znajdować się w zasięgu artylerii i dronów Kijowa.
Wydarzenia te dają Ukrainie różnorodne opcje, pozwalają naciskać na kilku frontach i dają szansę na wykorzystanie dodatkowych możliwości, mówią stratedzy wojskowi. Z kolei rosyjskie wojska wykazują oznaki dezorganizacji i zdemoralizowania, na podstawie wpisów w mediach społecznościowych i innych danych wywiadowczych.
„Myślę, że Ukraińcy powinni wywierać presję na Rosjan w miarę możliwości” pomimo zbliżającej się zimy, powiedział w środę generał armii amerykańskiej Mark Milley, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów. „To jasne, że rosyjska wola walki nie równa się ukraińskiej”.
![]()