Premier Daniel Andrews zobowiązał się do szerokiego udostępnienia bezpłatnych tamponów i podpasek w australijskim stanie Wiktoria w ramach kampanii wyborczej jego rządu do pozyskania wyborców płci żeńskiej.
Posunięcie to ma miejsce, gdy obecny, lewicowy, rząd Partii Pracy stoi przed poważnym wyzwaniem ze strony niezależnych kandydatów i komunistycznych Australijskich Zielonych, aby pozyskać “progresywnych” wyborców w elektoratach w Melbourne.
W podobmym ruchu, chcąc zdobyć głosy młodych, Zieloni obiecali bezpłatne środki antykoncepcyjne w ramach swojej kampanii wyborczej.
Tymczasem program Andrewsa, który będzie kosztował podatników 23 miliony dolarów (15,40 miliona dolarów amerykańskich), obejmie 1500 maszyn do podpasek i tamponów ustawionych w około 700 miejscach publicznych, w tym w szpitalach publicznych, sądach, zawodowych szkółach technicznych, bibliotekach publicznych i dworcach kolejowych.
Będzie również opierać się na planie ministerialnym zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego kobiet na lata 2022-30 rządu Partii Pracy, który naciska na równouprawnienie płci, więcej antykoncepcji i usług aborcyjnych.
Andrews, który spotkał się z krytyczną reakcją za swoją restrykcyjną politykę lockdownów i blokad w czasie pandemii, powiedział, że program ma na celu „normalizację okresów i zapewnienie ulgi w kosztach utrzymania kobiet”.
Ogłoszenie wywołało mieszane reakcje opinii publicznej, niektórzy twierdzili, że decyzja była krokiem w kierunku praw kobiet, podczas gdy inni nazywali to po prostu próbą zdobycia głosów.
W międzyczasie, Australijczycy zmagają się z rosnącymi czynszami, cenami żywności, gazu, elektryczności i benzyny – wszystko to rośnie wraz ze stopą inflacji osiągającą najwyższy poziom od 21 lat.
![]()
Akt zdesperowanego człowieka, który pierze mózgi swoim obywatelom. Ma teraz największy dług ze wszystkich innych stanów w Australii. I chce odwrócić od tego uwagę.