Rosyjskie rakiety wlatują do Polski po raz pierwszy – 2 osoby zabite

Polskie media podały, że dwie osoby zginęły we wtorek po południu po tym, jak pocisk uderzył w obszar suszenia zboża w Przewodowie, polskiej wsi niedaleko granicy z Ukrainą.

„2 rosyjskie zabłąkane pociski uderzyły właśnie w farmę w Przewodowie po polskiej stronie granicy polsko-ukraińskiej, zabijając 2 Polaków. Premier RP Morawiecki i prezydent Duda zwołali kryzysowe spotkanie Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Artykuł 5 NATO?” – Wyszehrad 24 napisał na Twitterze.

„Polskie Siły Powietrzne poderway myśliwce z lotniska w Tomaszowie Lubelskim. Na farmę przybyło wojsko i prokuratura. Doniesienia o ataku rakietowym są nieoficjalne, ale pochodzą z Radia Zet, znanej rozgłośni radiowej”.

Rzecznik polskiego rządu Piotr Müller nie potwierdził od razu informacji. – W związku z zaistniałą sytuacją kryzysową premier Mateusz Morawiecki w porozumieniu z prezydentem Andrzejem Dudą zarządzili spotkanie w BBN. Apeluję, żeby nie publikować niepotwierdzonych informacji – powiedział we wtorek wieczorem dziennikarzom.

Dwie osoby nie żyją na skutek wybuchu, do jakiego doszło we wtorek około godziny 15:35 w miejscowości Przewodów w powiecie hrubieszowskim. Z relacji mieszkańców wynika, iż eksplozja została wywołana przez pocisk, który przyleciał z terenu Ukrainy.

We wsi Przewodów pracuje prokuratura, policja i wojsko. Na miejsce udał się również wojewoda lubelski Lech Sprawka.
Dwie osoby nie żyją na skutek wybuchu, do jakiego doszło we wtorek około godziny 15:35 w miejscowości Przewodów w powiecie hrubieszowskim. Z relacji mieszkańców wynika, iż eksplozja została wywołana przez pocisk, który przyleciał z terenu Ukrainy.

Rakieta spadła na terenie punktu skupu zboża. Eksplodowała przy samej przyczepie ciągnika rolniczego. Pozostawiła po sobie sporej wielkości lej. Jak nam przekazano, ofiary to pracownicy suszarni. Co ważne, zdarzenie miało miejsce w pobliżu bloków mieszkalnych, które znajdują się kilkadziesiąt metrów dalej.

Zdarzenie może być związane z atakiem rakietowym na miejscowość Bełz na Ukrainie. Jest ona położona 12 km od Przewodowa. Z kolei od samego Przewodowa do granicy z Ukrainą jest 7 km.

-Najpierw słychać było głośny świst, potem wszystko wybuchło. W pobliżu leżą też odłamki od tego pocisku. Sąsiedzi mówili, że była też jeszcze jedna rakieta, lecz miała ona spaść gdzieś na pola – powiedział mediom jeden z okolicznych mieszkańców.

Eksplozję słyszeli również mieszkańcy okolicznych miejscowości. Obecnie na miejscu pracują służby ratunkowe oraz policja. Cały okoliczny teren został zabezpieczony przed dostępem osób postronnych. W drodze do Przewodowa są też policjanci z Oddziału Prewencji z Lublina jak też kryminalni.

W promieniu kilkudziesięciu metrów od miejsca wybuchu znajdowane są szczątki rakiety. Na tych, które zostały już zabezpieczone, nie ma żadnych oznaczeń.

Wicepremier Łotwy i minister obrony tego kraju Artis Pabriks złożył Polakom kondolencje. “Przestępczy reżim rosyjski wystrzelił rakiety, które wycelowane są nie tylko w ukraińskich cywilów, ale także wylądowały na terytorium NATO w Polsce. Łotwa w pełni popiera polskich przyjaciół i potępia tę zbrodnię” – napisał na Twitterze.

Rosja uderzyła we wtorek w obiekty energetyczne Ukrainy największą jak dotąd serią pocisków, uderzając w cele ze wschodu na zachód i powodując powszechne przerwy w dostawie prądu. Prezydent Wołodymyr Zełenski potrząsnął pięścią i oświadczył: „Przeżyjemy wszystko”.

Sąsiednia Mołdawia również została dotknięta atakami Rosjan. Zgłoszono masowe przerwy w dostawie prądu po atakach, które spowodowały wyłączenie kluczowej linii energetycznej, która zaopatruje ten mały kraj, powiedział oficja rządowy Modawii.

Radio Zet

Lublin 112

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit