W miejscowości Nybro w zachodniej Danii z początkiem listopada uruchomiono terminal odbiorczy Baltic Pipe – poinformował duński operator sieci gazowej Energinet. Dzięki inwestycji norweski gaz zaczął płynąć do Polski.
Jak podkreślił w komunikacie Energinet, „oznacza to, że norweski gaz może wpłynąć do nowego gazociągu Baltic Pipe i może być przesyłany dalej do Polski”.
W terminalu odbiorczym w Nybro, do którego przyłączony jest norweski gazociąg Europipe II, gaz jest oczyszczany, po czym następuje obniżenie jego ciśnienia przed dalszym przesyłem.
Energinet przypomniał, że pierwotnie terminal miał zacząć działać 1 października, po czym datę otwarcia trzykrotnie przesuwano z powodu „wyzwań technicznych” związanych z systemami informatycznymi oraz kontroli i bezpieczeństwa.
Terminal Nybro będzie początkowo działał z połową przepustowości.
Energinet poinformował, że pełne uruchomienie rurociągu o przepustowości do 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie zaplanowano na koniec listopada.
Baltic Pipe jest wspólnym projektem Energinetu i polskiego Gaz-Systemu i ma kluczowe znaczenie dla polskich wysiłków na rzecz dywersyfikacji od rosyjskiego surowca.
Naftogaz Ukraina podpisał wstępne umowy na dostawy gazu przez gazociąg Baltic Pipe – poinformował prezes spółki Jurij Witrenko. Jak przekazał w rozmowie z Interfax Ukraine „w gazociągu nieformalnie zarezerwowano wolną przepustowość dla Ukrainy”.
– Możemy odbierać gaz przez Baltic Pipe, podpisaliśmy wstępne umowy, a w gazociągu jest nawet wolna przepustowość, która nieformalnie pozostała zarezerwowana dla naszej spółki – dodał prezes Naftogazu.
Ukraińcy mogliby kupić przez polsko-duński gazociąg nawet miliard metrów sześciennych błękitnego paliwa. – Problemem są pieniądze. Trzeba byłoby zapłacić za to 2 miliardy dolarów. Nie mamy takich środków – uzupełnił.
– Bardzo cieszy mnie otwarcie Baltic Pipe. To dodatkowa opcja dla Ukrainy, aby ściągać inny niż rosyjski gaz – dodał.
![]()