Giorgia Meloni utworzyła nową koalicję rządzącą Włochami, tworząc pierwszy prawdziwie konserwatywny rząd od zakończenia II wojny światowej i stając się pierwszą kobietą-premierem Włoch.
Premier Meloni złożyła tradycyjną rytualną przysięgę, obiecując działać „w interesie narodu”.

„Przysięgam, że będę wierna republice” – powiedziała, po czym uścisnęła dłoń prezydentowi Sergio Mattarellą.
24 ministrów pani Meloni, z których sześć to kobiety, również złożyło przysięgę.
Wszyscy ministrowie zebrali na pierwszym posiedzeniu gabinetu nowo wybranej premier w niedzielę.
W 24-osobowym rządzie jest dwóch wicepremierów. Funkcje te pełnią szef dyplomacji Antonio Tajani z Forza Italia i minister infrastruktury Matteo Salvini z Ligi.
Resortem obrony kieruje Guido Crosetto z partii Bracia Włosi, a finansów – Giancarlo Giorgetti z Ligi.
W skład rządu centroprawicy weszli także: eurodeputowany Raffaele Fitto jako minister spraw europejskich, dotychczasowy prefekt Rzymu Matteo Piantedosi jako szef MSW, lekarz i rektor rzymskiej uczelni Tor Vegata – Orazio Schillaci jako minister zdrowia.
Resortem do spraw rodziny, przyrostu naturalnego i równych szans zostanie Eugenia Maria Roccella.
Ministrem ds. polityki regionalnej będzie Roberto Calderoli z Ligi, a ministrem sprawiedliwości – były sędzia śledczy i prokurator Carlo Nordio.

Powstanie też nowe ministerstwo do spraw firm i Made in Italy, na czele którego stanie Adolfo Urso, były wiceminister do spraw gospodarczych.
Nowym resortem do spraw środowiska i bezpieczeństwa energetycznego pokieruje Paolo Zangrillo, parlamentarzysta i menadżer.
Daniela Santanche będzie ministrem do spraw turystyki, a Francesco Lollobrigida – ministrem rolnictwa i suwerenności żywnościowej.
Resortem kultury pokieruje dziennikarz Gennaro Sangiuliano, oświaty – Giuseppe Valditara, polityk iwykładowca uniwersytecki.
Powstanie też ministerstwo do spraw morza i południa kraju z Nello Musumecim na czele; to były szef władz regionu Sycylia.
Prezydent Sergio Mattarella odnotował, że rząd powstał w niespełna miesiąc od wyborów. “Konieczne było szybkie działanie, także biorąc pod uwagę warunki wewnętrzne i zagraniczne, które wymagają istnienia rządu w pełni swych uprawnień” – wyjaśnił szef państwa.
![]()