Rosja zrzuciła w poniedziałek deszcz pocisków manewrujących na ruchliwe ukraińskie miasta, odcinając energię i ciepło w najbardziej nasilonych atakach powietrznych od początku wojny, które Stany Zjednoczone określiły jako „przerażające”.
Pociski uderzyły się w ruchliwe skrzyżowania, parki i obiekty turystyczne w centrum stolicy Kijowa.
Wybuchy odnotowano również we Lwowie, Tarnopolu i Żytomierzu na zachodniej Ukrainie, Dnieprze i Kremenczuku na środkowej Ukrainie, Zaporożu na południu i Charkowie na wschodzie. Ukraińscy urzędnicy powiedzieli, że co najmniej 11 osób zginęło, a dziesiątki zostało rannych, a część kraju została pozbawiona prądu.
Tysiące mieszkańców usiłowało schronić się się do schronów bombowych, a przez cały dzień wyły syreny przeciwlotnicze. Ostrzał dziesiątek pocisków manewrujących wystrzelonych z powietrza, lądu i morza był największą falą nalotów, która uderzyła w miejsca z dala od linii frontu, przynajmniej od pierwszych salw pierwszego dnia wojny, 24 lutego.
Prezydent Władimir Putin powiedział, że po weekendowym ataku na most łączący Rosję z anektowanym Półwyspem Krymskim zarządził „masowe” uderzenia dalekiego zasięgu i groził kolejnymi uderzeniami w przyszłości, jeśli Ukraina uderzy na rosyjskie terytorium.
„Pozostawienie takich aktów bez reakcji jest po prostu niemożliwe” – powiedział, powołując się na inne, nieokreślone ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że rosyjskie ataki celowo miały na celu zabijanie ludzi, a także wyłączenie ukraińskiej sieci energetycznej. Jego premier powiedział, że w ośmiu regionach osiągnięto 11 głównych celów infrastrukturalnych, pozostawiając obszary kraju bez elektryczności, wody i ciepła.
Kreml został upokorzony dwa dni temu, gdy wybuch uszkodził najdłuższy most w Europie, który zbudowano po zajęciu Krymu w 2014 roku. Ukraina, która postrzega most jako cel militarny wspierający wysiłek wojenny Rosji, świętowała wybuch, nie przyjmując oficjalnie odpowiedzialności.
Ponieważ żołnierze cierpieli tygodnie niepowodzeń na polu bitwy, rosyjskie władze zmagają się z pierwszą trwałą publiczną krytyką wojny w kraju, a komentatorzy w państwowej telewizji domagają się coraz ostrzejszych środków.
Ben Hodges, były dowódca sił armii amerykańskiej w Europie, powiedział, że skala ataków sugeruje, że rosyjski plan eskalacji mógł zostać opracowany przed atakiem na most.
Ukraiński wywiad wojskowy poinformował, że ataki zlecono 2 i 3 października. „Obiekty krytycznej infrastruktury cywilnej i centralne obszary gęsto zaludnionych miast Ukrainy zostały zidentyfikowane jako cele” – poinformował.
Poniedziałkowe ataki rozerwały ogromny krater obok placu zabaw dla dzieci w jednym z najbardziej ruchliwych parków w centrum Kijowa. Pozostałości pozornego pocisku zostały zakopane, dymiąc w błocie.
Kolejne salwy pocisków ponownie uderzyły w stolicę późnym rankiem. Piesi schronili się przed wejściem do stacji metra i wewnątrz garaży.
„To kolejna niedopuszczalna eskalacja wojny i, jak zawsze, cywile płacą najwyższą cenę” – powiedział w oświadczeniu rzecznik ONZ Stephane Dujarric.
Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken nazwał strajki „przerażającymi” i powtórzył poparcie USA dla Ukrainy.
Przed południem ministerstwo obrony Ukrainy poinformowało, że Rosja wystrzeliła 81 pocisków manewrujących, a obrona przeciwlotnicza Ukrainy zestrzeliła 43 z nich. Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że osiągnęło wszystkie zamierzone cele.
Nagrania z kamer bezpieczeństwa pokazywały odłamki i płomienie pochłaniające szklaną kładkę przez zalesioną dolinę w centrum Kijowa, jednej z jego najpopularniejszych atrakcji turystycznych. Widać było jednego pieszego uciekającego przed wybuchem. Reuters później zrejestrował krater pod mostem, który choć uszkodzony, ale nadal stoi.
Zełenski powiedział, że ataki miały dwa główne cele: infrastrukturę energetyczną i ludzi.
„Taki czas i takie cele zostały specjalnie wybrane, aby spowodować jak największe szkody” – powiedział w wiadomości wideo nakręconej telefonem komórkowym na pustej ulicy w centrum Kijowa.
Premier Denys Shmygal obiecał jak najszybsze przywrócenie mediów. Minister spraw zagranicznych Dmytro Kuleba napisał na Twitterze: „Putin jest terrorystą, który rozmawia z rakietami”.
![]()