Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wzywa społeczność międzynarodową do uznania roszczeń Japonii do czterech spornych wysp, zdobytych przez Rosję w 1945 r., gdy II wojna światowa dobiegała końca.
Zełenskij, przemawiając w piątek do narodu ukraińskiego, powiedział, że podpisał dekret uznający suwerenność i integralność terytorialną Japonii, w tym należące do Rosji wyspy Habomai, Szykotan, Kunashiri i Etorofu, które Japonia nazywa Terytoriami Północnymi, a Rosja nazwała Południowymi Wyspypami Kurylskimi, donosi The Hill.
Japonia i Związek Radziecki nie były w stanie wojny przez większość konfliktu do samego końca, po klęsce Niemiec.
Traktat z San Francisco z 1951 r., który oficjalnie zdemontował imperium japońskie, stanowił, że Japonia powinna zrezygnować z praw do Wysp Kurylskich, ale nie uznaje nad nimi kontroli Związku Sowieckiego. Japonia twierdzi, że powinna kontrolować cztery najbardziej wysunięte na południe wyspy w łańcuchu.
Zełenski powiedział, że Rosja nie ma prawa do terytoriów i cały świat o tym wie. Powiedział, że społeczność międzynarodowa musi „od-okupować” wszystkie ziemie, które Rosja okupuje i stara się zachować.
„Wraz z tą wojną przeciwko Ukrainie, przeciwko międzynarodowemu porządkowi prawnemu, przeciwko naszemu narodowi, Rosja postawiła się w sytuacji – i to teraz jest tylko kwestia czasu – rzeczywistego wyzwolenia wszystkiego, co kiedyś zostało zajęte i jest teraz pod kontrolą Kremla” – powiedział.
Nacisk Zełenskiego pojawia się, gdy Ukraina przeprowadza poważną kontrofensywę, aby odzyskać kontrolę nad terytorium, które Rosja zajęła wcześniej podczas wojny. Powiedział, że siły ukraińskie wyzwoliły w tym tygodniu prawie 800 kilometrów kwadratowych terytorium na wschodzie i prawie 30 osiedli.
Zełenski powiedział, że Rosja pokaże wszystkim „potencjalnym agresorom”, że prowadzenie „agresywnej wojny terrorystycznej” w dzisiejszych czasach jest sposobem na osłabienie i zniszczenie tego, która ją rozpoczyna.
![]()