Od 2024 roku wszystkie telefony, tablety i aparaty będą musiały być kompatybilne z USB-C. Ustawa ta udezrza w szczególności w Apple.
Parlament Europejski zatwierdził we wtorek ustawę, która zobowiąże firmy do zapewnienia, że każdy smartfon, tablet i aparat fotograficzny mają tę samą ładowarkę.
Reguła, która wejdzie w życie w 2024 roku, prawdopodobnie będzie miała największy wpływ na Apple i jego produkty. Gigant technologiczny będzie zmuszony do zmiany portu ładowania na bardziej popularny format USB-C.
Co prawo oznacza dla konsumentów?
Apple od dawna walczyło z przełącznikiem, argumentując, że spowoduje to powstanie gór elektronicznych śmieci.
Mimo to niektórzy analitycy uważają, że faktycznie zwiększy to sprzedaż nowszych produktów Apple, ponieważ konsumenci będą chętnie kupować te z połączeniem USB-C.
Dotknie to również e-czytników, wkładek dousznych i innych podobnych urządzeń wymagających ładowania, więc duże firmy, takie jak Samsung, Huawei i Amazon, również będą musiały zmagać się ze zmianami.
Propozycja była dyskutowana od lat w Unii Europejskiej po tym, jak konsumenci zaczęli narzekać na liczbę różnych ładowarek, których potrzebowali do swoich urządzeń. Komisja Europejska oszacowała, że pojedyncza ładowarka pozwoli Europejczykom zaoszczędzić około 250 milionów euro (247,3 milionów dolarów).
Badanie przeprowadzone przez Komisję w 2019 r. wykazało, że około połowa telefonów sprzedawanych w Unii Europejskiej miała złącze USB micro-B, podczas gdy 29% miało USB-C, a 21% miało ładowarkę Apple Lightning.
Oczywiście ustawa ta może obowiązywać tylko tak długo, jak złącze USB pozostaje odpowiednim standardem branżowym.
![]()