Ukraińskie władze znalazły masowe miejsce pochówku z ponad 400 ciałami w Izium, mieście niedawno odbitym od Rosjan.
Zdjęcia miejsca pokazują skalę mordu. Ofiary w większości , zginęły w wyniku postrzelenie z broni palnej.
Pułkownik w stanie spoczynku Mendes Dias nie ma wątpliwości, że Ukraińcy znajdą jeszcze „o wiele więcej” takich miejsc i potępia „barbarzyństwo”, jakim jest wojna Putina.
Jeśli chodzi o setki grobów znalezionych w Izium na Ukrainie, pułkownik Mendes Dias uważa, że przedstawiają one jaskrawy przykład który będzie pomocny w ustanawianiu dowodów zbrodni wojennych, chociaż ostateczne udowodnienie rosyjskich zbrodni może zająć trochę czasu. Komentator CNN Portugal podkreśla również o konieczności zapewniania pewnych środków ostrożności, takich jak „identyfikacja ludzi, którzy obecni są na miejscu zbrodni i sprawdzenie miejsca na okoliczność pozostawionych min”.
Ambasador Francisco Seixas da Costa uważa, że wraz ze wzrostem presji militarnej wywieranej przez Ukrainę na Rosję, w nowej fazie konfliktu, istnieje duże prawdopodobieństwo powtórzenia się sytuacji przemocy w stosunku do ludności, takich jak te, które miały miejsce w Izium.
Dziennikarze Associated Press, którzy byli na miejscu zbrodni, które znajduje się w lesie na obrzeżach Izium, byli świadkami pracy władz ukraińskich. Na razie wiadomo, że na miejscu znajduje się około 440 ciał, niektóre z nich zakopane w tym samym rowie – rzecznik wojskowy na miejscu powiedział, że w jednym z otworów znajdowało się 17 zwłok.
Przypominając inne podobne sytuacje, Wołodymyr Zełenski przypomniał przypadki Buczy czy Mariupola, gdzie w podobnych sytuacjach znaleziono wiele ciał. Sprawa Bucza była szczególnie delikatna, ponieważ odkryto kilka masowych grobów z setkami ciał.
![]()