The Washington Post by w zmowie z administracją Bidena, informując o nalocie FBI na dom Donalda Trumpa na Florydzie, powiedział rzecznik byłego prezydenta.
We wtorek wieczorem The Post poinformował, że w Mar-a-Lago agenci FBI znaleźli dokument opisujący obronę wojskową obcego rządu, w tym jego potencjał nuklearny.
Taylor Budowich, dyrektor ds. komunikacji Trumpa, określił Post jako „propagandowe ramię Bidena” w mediach spoecznosciowych.
„Washington Post służy jako ramię propagandowe administracji Bidena i zamiast działać otwarcie i uczciwie, zmawiają się w niekończących się przeciekach i kłamstwach kosztem integralności FBI i Departamentu Sprawiedliwości” – napisał na Twitterze Taylor Budowich.
Departament Sprawiedliwości oświadczył, że agenci FBI, którzy przeszukali dom Trumpa na Florydzie, usunęli 11 zestawów tajnych dokumentów, w tym niektóre oznaczone jako ściśle tajne. Departament dodał, że prokuratorzy mieli prawdopodobne powody, by sądzić, że były prezydent mógł naruszyć ustawę o szpiegostwie.
Trump i jego sojusznicy twierdzą, że dokumenty zostały odtajnione.
The Post, powołując się na źródła, poinformował, że nalot FBI skupił się na tym, czy Trump lub jego doradcy nie zwrócili wszystkich dokumentów poszukiwanych przez agentów podczas wcześniejszych wizyt, które zostały uznane za własność rządową.
Gazeta w zeszłym miesiącu doniosła, że Trump i bliscy doradcy desperacko próbują zebrać zespoł prawny po nalocie.
Trump zganił gazetę za jej raport.
„Historia WAPO, że „Trump stara się dodać doświadczonych prawników” do sprawy nalotu na Mar-a-Lago, jest jak zwykle FAKE NEWS” – napisał Trump w Truth Social. „Mam już znakomitych i doświadczonych prawników – jestem z nich bardzo zadowolony. To wysoce polityczne wykroczenie prokuratorskie, o nic mnie nie oskarżono i co najważniejsze nie zrobiłem nic złego. Dziękuję!”
Ponadto redakcja „The Post” zaatakowała senatora Lindsey Grahama z Południowej Karoliny za groźbę o zamieszkach, jeśli Departament Sprawiedliwości oskarży Trumpa w związku z dokumentami skonfiskowanymi podczas nalotu.
„Nie ma usprawiedliwienia dla tej nieodpowiedzialnej retoryki, która nie tylko zachęca do przemocy, ale także sprzeciwia się demokratycznym normom” – napisała Post w kolumnie z 29 sierpnia.
![]()