Dick Morris: Oskarżanie Donalda Trumpa wyglada jak grzywna za przetrzymanie książki z biblioteki

Dick Morris, działacz polityczny, autor i doradca byłych prezydentów Billa Clintona i Donalda Trumpa, powiedział w poniedziałek mediom, że oskarżenie Trumpa o dokumenty znalezione podczas przeszukania przez FBI jego domu na Florydzie byłoby jak grzywna za posiadanie „zaległej książki bibliotecznej” bardziej niż kwestia bezpieczeństwa narodowego.

„Strategia ludzi Joe Bidena] polega na tym, aby zejść z pozycji prezydenckich i zaatakować Trumpa jako osobę, a kluczowym elementem był najazd na Mar-a-Lago. Jak sie okazało, stwarzyło to tylko sytuację dla Trumpa, która jest dla niego bardzo korzystna politycznie” – powiedział Morris.

„Następnym krokiem będzie, jak sądzę, oskarżenie Trumpa w sprawie przetrzymania akt dotyczących archiwów [narodowych. To trochę jak oskarżenie kogoś o posiadanie zaległej książki bibliotecznej.

Jedyne, co uczyniłoby sytuację niebezpieczną dla Donalda Trumpa, to wiarygodne oskarżenie, że Trump ujawnił tajemnice państwowe Rosjanom lub Chińczykom, OBECNIE a nie przed laty jako prezydent. Tego ocziwiście Donald Trump nie zrobił przez ostatnie dwa lata.

Morris opisał w swojej nowej książce “Powrót”, w jaki sposób Demokraci i “ukryte państwo” kierują ataki na byłego prezydenta, sprecyzował też, że chodzi o to, aby odciągnąć uwagę Amerykanów od polityki Bidena, która doprowadziła do inflacji i problemów z zaopatrzeniem w energię.

„Pamiętajmy o tym, że w latach 1998-99 wszystko, o czym ktokolwiek w Waszyngtonie mógł mówić, to była Monica Lewinsky” – powiedział Morris. „Jeśli oskarżą Trumpa po wyborach śródokresowych, wszystko, o czym będzie mowa, to oskarżenie Trumpa, i czy zostanie skazany i czy nadal będzie mógł kandydować na prezydenta i czy będzie nominowany.

„To jest recepta na to, żeby ludzie nie rozmawiali o Joe Bidenie, nie mówili o inflacji, mówili o cenach gazu, bo wszyscy będą skupieni tylko na jednym pytaniu: oskarżeniu Trumpa. To właśnie próbują zrobić.

Powiedział, że innym punktem jest próba wywołania wojny domowej w Partii Republikańskiej poprzez użycie oskarżenia Trumpa, aby wciągnąć gubernatora Florydy Rona DeSantisa do prawyborów GOP 2024 przeciwko Trumpowi, co może spowodować rozłam w partii.

„Trump nie odda gruntu dobrowolnie” – powiedział. A zatem “to spowodowałoby republikańską wojnę domową, walkę DeSantis-Trump, a to oznaczałoby dla Republikanów przegrane wybory prezydenckie.

Newsmax

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit

1 thought on “Dick Morris: Oskarżanie Donalda Trumpa wyglada jak grzywna za przetrzymanie książki z biblioteki

Comments are closed.