Wojna na Ukrainie w impasie, ale wojna gospodarcza się nasila

Dynamiczne działania  wojenne na Ukrainie zostały w rzeczywistości zatrzymane. Niezależne źródła donoszą, że w ciągu ostatnich 40 dni odkąd ostatnie miasto w Donbasie dostało się do Rosji, nie zyskała ona więcej niż dzisięć kilometrów terenu. W tym samym czasie mamy już dwa miesiące ukraińskiej kontrofensywy mającej na celu odzyskanie Chersoniu, ale chociaż Kijów zlikwidował mosty na Dnieprze, co utrudnia Rosji zaopatrzenie miasta, Ukraina nie ma wystarczających sił aby zaatakować i odbić miasto.

Rosja nie ma siły w ludziach, aby przeprowadzać ataki, a Ukraina, która ma wprawdzie ludzi, nie ma broni, by odzyskać Chersoń. Mamy dziś raporty, w które donoszą, że Zachód nie obiecał Ukrainie żadnych nowych pieniędzy ani broni w tym miesiącu, ponieważ wydaje się,  zapasy  zarówno na Ukrainie, jak i w NATO się wyczerpały, a ilość pieniędzy, które Zachód jest gotów wydać, osiągnęła pewien limit.

Rosyjskie ataki zostały zatrzymany przez straty wywołane przez amerykańskie systemy rakietowe wysokiej mobilności M142 (HIMARS). Rosja została zmuszona do całkowitego przeprojektowania swojej logistyki, aby zaopatrywać ludzi w terenie, a to zajmie dużo czasu. Nadal nie jest jasne, czy Rosja będzie w stanie wznowić natarcie po tym, jak to się stanie, ponieważ nie szło jej  z tym zbyt dobrze nawet przed pojawieniem się HIMARSów.

W rezultacie wojna kinetyczna jest na razie zamrożona, ale nie wojna gospodarcza,  dopiero się zaczyna.

Według MFW Zachód wydał już już prawie 400 mld dolarów, a globalne rezerwy banków centralnych spadły o 6% z powodu niestabilności walutowej. Jest też około 70 miliardów dolarów, które UE już wydała na LNG, przed 12 miliardami dolarów, które zwykle wydaje. UE szacuje, że tegoroczny kryzys energetyczny będzie kosztował 200 miliardów dolarów, , co jest prawdopodobnie optymistyczn ym szacunkiem, bo dotyczy to tylko gazu i ropy. A wszystko to, zanim obliczone zostaną koszty odbudowy Ukrainy, które wyniosą od 100 miliardów do 1 biliona dolarów.

UE rozpoczęła wojnę gospodarczą z Rosją swoim „ogromnym pakietem” sankcji zaledwie kilka dni po przekroczeniu granicy przez rosyjskie czołgi, ale coraz bardziej wygląda na to, że Bruksela i Waszyngton nie doceniły tego, jak dobrze Rosja może się oprzeć i jak wiele szkód może wyrządzić.

Jak wielokrotnie przekonywano, początkowe sankcje były bardziej drastyczne niż wszystko, czego oczekiwano przed wybuchem działań wojennych, ale wszystkie zostały zaprojektowane „w jedną stronę”, aby zaszkodzić Rosji, ale nie zadawały sobie trudu z obliczeniami ile szkód wyrządzą one samemu Zachodowi.

Narastający kryzys energetyczny nie tylko niepokoi konsumentów, zaniepokojonych wysokimi rachunkami, ale już zaczynamy dostrzegać rzeczywiste skutki. Pojawia się coraz więcej doniesień o zamykaniu elektrowni, ponieważ nie są one już opłacalne, a ceny energii wzrosły dziesięciokrotnie.

Najnowsza ofiara to fabryka aluminium Slovalco na Słowacji. Kolejnym jest Chimcomplex, największy kompleks chemiczny w Rumunii, który w tym tygodniu przestał działać. Będzie o wiele więcej. Nawet niemiecka gospodarka może zostać poważnie przyhamowana a niemiccy przemysłowcy są poważnie zanikpokojeni.

Ten kryzys energetyczny spowoduje spustoszenie we wszystkich gospodarkach, ponieważ skutki bardzo wysokich cen już się rozlewają i powodują poważne problemy. To nie tylko będzie kosztować ludzi z ulicy, ale zniszczy lokalne gospodarki, ponieważ wiele miast polega na fabrykach w dla zatrudnienia.

To samo oczywiście dotyczy Rosji, gdzie miasta produkujące samochody, takie jak Niżny Nowogród, Kazachstan i Togliatti, są w poważnych tarapatach.

BNE Intellinews

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit