Od czasu inwazji na Ukrainę Moskwa dwukrotnie zablokowała eksport kazachskiej ropy przez jej terytorium. Nie jest oczywiste czy to zemsta za odmowę poparcia Kazachstanu dla wojny, czy próba podniesienia wartości własnego surowca.
Tak czy inaczej, Pekinowi się to nie podoba. Chiński rząd zasygnalizował, że nie zaakceptuje rosyjskiej ingerencji w kazachski eksport ropy, po “delikatnie” ganiąc Moskwę za blokady.
Kazachstan pompuje niecałe 2 miliony baryłek dziennie, czyli około 2% światowej produkcji ropy. Prawie 80 procent jest eksportowanych na rynki światowe za pośrednictwem rurociągu Caspian Pipeline Consortium (CPC), który łączy główne pola naftowe kraju z rosyjskim portem Noworosyjsk nad Morzem Czarnym.
Daje to Moskwie przewagę.
22 marca władze rosyjskie stwierdziły, że dwa z trzech obiektów załadunkowych w Noworosyjsku zostały uszkodzone przez burzę. W rzeczywistości Moskwa prawie na pewno wymyśliła pretekst do zmniejszenia globalnej podaży, podniesienia cen ropy, by wywrzeć nacisk na Zachód, by złagodził sankcje, i wesprzeć preferowanego kandydata Kremla we francuskich wyborach prezydenckich. CPC przywrócił pełny eksport po miesiącu.
Następnie, 6 lipca, rosyjski sąd nakazał CPC zawieszenie działalności na 30 dni, powołując się na obawy związane z ochroną środowiska. Zakłócenie to było jednak ograniczone, ponieważ sąd wyższej instancji 11 lipca orzekł o przywróceniu operacji i nałożył nominalną grzywnę.
W obu przypadkach ceny ropy wzrosły.
Kreml nie boi się Kazachstanu, ale potrzebuje Pekinu. A Chiny mają znaczące interesy gospodarcze w Kazachstanie, który jest bramą dla swojej Inicjatywy Pasa i Szlaku globalnej infrastruktury transportowej. Chińskie firmy są ważnymi graczami w kazachskim przemyśle naftowym i gazowym. Chociaż tylko niewielka ilość kazachskiej ropy jest fizycznie wysyłana do Chin, Chiny są zainteresowane tym, aby dotarła ona na rynki światowe; bez tych dostaw ceny ropy natychmiast wzrastajá, globalny popyt konsumpcyjny na towary słabnie, a chiński wzrost zorientowany na eksport automatycznie słabnie. Wreszcie, wszystkie trzy istniejące odnogi gazociągu Azja Środkowa-Chiny tranzytują przez Kazachstan, dostarczając krytyczne dostawy energii. Przy spowolnieniu chińskiej gospodarki, częściowo z powodu wyższych cen energii, Pekin potrzebuje Kazachstanu, aby eksportował każdą możliwą ilość ropy.
Chociaż Pekin nie chce publicznie zerwać z Moskwą, Chiny subtelnie ostrzegły Moskwę przed zbyt głęboką ingerencją w światowe rynki naftowe. Trzy dni po pierwszym zamknięciu CPC Sinopec wstrzymał dużą inwestycję w Rosji.
Tego samego dnia Bloomberg poinformował, że chińskie firmy i urzędnicy rządowi „pędzili”, aby dowiedzieć się, jak przestrzegać zachodnich sankcji nałożonych na Rosję, podczas gdy chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podobno ostrzegło państwowe firmy energetyczne, aby unikały wszelkich „pośpiesznych” zakupów, które mogą stanowić drugorzędne ryzyko sankcji. Ponadto China National Petroleum Corporation opublikowało historię gazu ziemnego w Pekinie, szczegółowo opisując sieć gazociągów Azja Środkowa-Chiny, ale wyraźnie pomijając warty 55 miliardów dolarów gazociąg Rosja-Chiny Siła Syberii, który został otwarty w 2019 r.
Ponieważ gospodarka światowa zmaga się z inflacją i spowolnieniem wzrostu, a Chiny zmagają się z konsekwencjami stopniowego blokowania COVID, Pekin ma niewielką tolerancję na dalsze zakłócenia gospodarcze. Dodatkowe rosyjskie ograniczenia eksportu KPCh byłyby niepożądaną rozrywką dla prezydenta Xi Jinpinga, który stara się o bezprecedensową trzecią kadencję na nadchodzącym Kongresie Partii Komunistycznej pod koniec tego roku.
Pekin nie stoi po stronie Zachodu w konflikcie na Ukrainie. Jednak nawet gdy napięcia wokół Tajwanu zagrażają współpracy, politycy w Chinach i na Zachodzie powinni dostrzec, że mają wspólny interes w zachowaniu kazachskich przepływów ropy, gdy Rosja ponownie zablokuje eksport.
![]()