Amerykańska firma kryptograficzna Nomad ogłosiła na Twitterze, że oferuje hakerom do 10% nagrody za odzyskanie środków użytkowników po utracie 190 milionów dolarów w masowym ataku hakerskim.
Czwartkowy wpis Nomada zawierał adres “konta odzysku” i informował, że ci, którzy zwrócą co najmniej 90% skradzionych środków, zostaną uznani za „białe kapelusze” – czyli kogoś, kto współpracuje z firmami i włamuje się do ich systemów komputerowych w celu przetestowania ich systemy bezpieczeństwa i identyfikowania wad zabezpieczenia. Nomad powiedział, że ci hakerzy nie będą ścigani legalnie.

Firma powtórzyła jednak, że jeśli hakerzy nie będą współpracować, to firma ucieknie się do innych środków, w tym organów ścigania i innych firm zajmujących się analizą łańcucha połączeń, aby upewnić się, że fundusze zostaną odzyskane.
Firma typu “start-up” to tak zwany system pokrzyżowanych połączeń, co oznacza, że łączą one ze sobą różne sieci “blockchain” i umożliwiają użytkownikom przesyłanie tokenów kryptowalut z jednego łańcucha do drugiego.
Jednak według Vitalika Buterina, współzałożyciela Ethereum, ten model “połączeń” sprawia, że operacje są podatne na ataki hakerskie.
Stanowiło to również lukę w zabezpieczeniach kodu Nomada, która została wykorzystana przez hakerów w zeszłym tygodniu, w kradzieży na 190 milionów dolarów co było trzecim co do wielkości napadem na kryptowaluty w 2022 roku i dziewiątym co do wielkości wszechczasów, według CompariTech.
Największe włamanie wszechczasów wynosiło kradzież 620 milionów dolarów z mostu Ronin Axie Infinity w marcu 2022 roku.
![]()