Wznowienie walk w Górskim Karabachu

Podczas starć 3 sierpnia na linii kontaktowej Górskiego Karabachu zginął jeden azerbejdżański i dwóch ormiańskich żołnierzy, przy czym każda ze stron obwiniała się nawzajem o eskalację działań wojennych.

Armia Obrony Karabachu, armeńska siła militarna enklawy, poinformowała, że żołnierze zostali zabici w wyniku ataków dronów z Azerbejdżanu, w wyniku których również rannych zostało także 14 innych karabachskich żołnierzy. Według władz karabaskich siły azerbejdżańskie również użyły moździerzy i granatników do uderzenia na pozycje frontowe i jedną z baz dwa dni po bezskutecznych próbach wkroczenia do zachodniego Karabachu. Arayik Harutiunyan, de facto prezydent, nakazał „częściową mobilizację” spornej enklawy.

Rosyjskie siły pokojowe „podejmują środki w celu ustabilizowania sytuacji”, czytamy w oświadczeniu ministerstwa obrony Karabachu.

Rosyjskie kierownictwo sił pokojowych wydało również oświadczenie, w którym oskarżyło Azerbejdżan o naruszenie zawieszenia broni wokół Saribaba. „Dowództwo rosyjskiego kontyngentu pokojowego wraz z przedstawicielami strony azerbejdżańskiej i ormiańskiej podejmuje działania mające na celu ustabilizowanie sytuacji” – czytamy w raporcie.

Minister spraw zagranicznych Armenii Ararat Mirzoyan obwinił stronę azerbejdżańską podczas spotkania z Andrzejem Kasprzykiem, szefem małej misji OBWE monitorującej zawieszenie broni w Karabachu. Mirzoyan powiedział, że Baku próbuje „zdestabilizować sytuację”.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Karabachu potępiło „nową falę agresywnych działań Azerbejdżanu przeciwko Artsakh [ormiańska nazwa Karabachu]”.

Kierownictwo Karabachu poinformowało, że Azerbejdżan domaga się zamknięcia korytarza Lachin, który jest jedynym połączeniem lądowym między Armenią a Karabachem, mówiąc, że „w najbliższym czasie trzeba zorganizować ruch wzdłuż nowej trasy”.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Armenii Armen Grigoryan odrzucił kwestię „to nie jest uzasadnione”. Przekonywał, że zgodnie z umową Azerbejdżan i Armenia muszą wypracować nową drogę do 2024 roku.

Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu poinformowało, że 18-letni żołnierz zginął rano, gdy jego pozycje w dystrykcie Lachin na zachód od Karabachu znalazły się pod „intensywnym” ostrzałem. Jednocześnie Karabach zaprzeczył jakimkolwiek starciom w Lachin i twierdził, że droga jest otwarta i bezpieczna.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu oskarżyło później Armenię o walki, mówiąc, że Erewan nie wycofał swoich wojsk z Karabachu i łamie porozumienie o zawieszeniu broni osiągnięte po wojnie ormiańsko-azerbejdżańskiej w 2020 roku. Jednak od września Armenia zobowiązała się do wycofania sił i niewysyłania nowych rekrutów.

Ministerstwo Obrony kraju oskarżyło władze Armenii w Karabachu o ponowne rozpalenie starć. „Członkowie nielegalnych ormiańskich oddziałów zbrojnych próbowali przejąć wyżynę Girkhgiz, znajdującą się w paśmie górskim obejmującym terytorium regionów Kalbajar i Lachin, i założyć tam nowe pozycje bojowe” – podało ministerstwo.

BNE Intellinews

Loading

NewsEdit

Author: NewsEdit