Hipokryzja paliw kopalnych bogatego świata jest w pełni widoczna w odpowiedzi tegoż świata na globalny kryzys energetyczny po inwazji Rosji na Ukrainę.
Podczas gdy bogate kraje G7 napominają biednych na świecie, aby używali tylko odnawialnych źródeł energii ze względu na problemy klimatyczne, Europa i USA błagają kraje arabskie o zwiększenie produkcji ropy naftowej.
Niemcy ponownie otwierają elektrownie węglowe, podczas gdy Hiszpania i Włochy zwiększają afrykańskie wydobycie gazu. Tak wiele krajów europejskich poprosiło Botswanę o wydobycie większej ilości węgla, że kraj ten będzie musiał potroić swój eksport.
Greenpeace przyciągnął uwagę entuzjastycznch, mediów globalnych, kiedy ogłosił, że Dharnai odmówiło „poddania się pułapce przemysłu paliw kopalnych”. Ale w dniu, w którym we wsi włączono elektryczność słoneczną, baterie wyczerpały się w ciągu kilku godzin. Miejscowy chłopiec wspomina, jak chciał odrobić pracę domową, ale nie wystarczyło napięcia dla jedynej rodzinnej lampy elektrycznej.
Mieszkańcom wsi zabroniono używania lodówek i telewizorów, ponieważ wyczerpywałyby system akumulatorów. Nie mogli korzystać z kuchenek elektrycznych, więc musieli dalej spalać drewno i łajno, co powoduje straszne zanieczyszczenie powietrza. W krajach rozwijających się miliony umierają z powodu zanieczyszczenia w pomieszczeniach, które według Światowej Organizacji Zdrowia jest równoznaczne z wypaleniem przez każdą osobę dwóch paczek papierosów dziennie.
Greenpeace zaprosił głównego ministra stanu, by podziwiał ich dzieło. Spotkał go tłum wymachujący znakami domagającymi się „prawdziwej elektryczności” (takiej, jakiej można używać do uruchomienia lodówki lub kuchenki, i przy której dzieci mogą odrabiać lekcje), a nie „fałszywej elektryczności” (co oznaczało energię słoneczną, która nie może dostarczyć żadnej z tych rzeczy).

Kiedy Dharnai w końcu zostało podłączone do sieci energetycznej, większość osób osób porzuciło połączenia słoneczne. Badania naukowe wykazały, że ważnym powodem było to, że energia elektryczna zasilana głównie węglem była trzykrotnie tańsza niż energia słoneczna. Co więcej, może faktycznie zasilać urządzenia, których ludzie chcieli, takie jak telewizory i kuchenki. Dziś nieużywany system energii słonecznej jest pokryty gęstym pyłem, a budynek projektu stał się oborą dla bydła.
Oczywiście energia słoneczna może naładować telefon komórkowy i uruchomić światło, co może być przydatne – ale często jest drogie. Nowe badanie dotyczące lamp słonecznych w najbardziej zaludnionym stanie Indii pokazuje, że nawet przy wysokich dotacjach wartość rynkowa lamp słonecznych jest w wiekszości wypadków znacznie niższa niż ich koszt produkcji. W bogatych krajach, takich jak Niemcy i Hiszpania, większość energii słonecznej i wiatrowej nigdy nie zostałaby zainstalowana, gdyby nie dotacje.
Energia słoneczna i wietrzna nie są w stanie dostarczyć energii potrzebnej do uprzemysłowienia, zasilania pomp wodnych, turbin i maszyn – wszystkich składników niezbędnych do wydźwignięcia ludzi z ubóstwa. Co bogate kraje odkrywają dopiero teraz, energia słoneczna i wietrzna pozostają zasadniczo zawodne. Brak słońca i wiatru oznacza brak mocy. Technologia baterii nie daje odpowiedzi: na całym świecie baterii wystarczy tylko na zasilenie średniego globalnego zużycia energii elektrycznej przez minutę i 15 sekund. Nawet do 2030 r., przy przewidywanym szybkim zwiększeniu jakości baterii, będą mogły one działać mniej niż 12 minut. Dla porównania, każdej niemieckiej zimy, kiedy energia słoneczna jest na minimalnym poziomie, energia wiatru jest prawie zerowo dostępna przez co najmniej pięć dni czyli ponad 7000 minut.
Dlatego bogaty świat jest na najlepszej drodze, aby przez natepne dziesięciolecia nadal polegać głównie na paliwach kopalnych. Międzynarodowa Agencja Energii szacuje, że nawet jeśli wszystkie obecne obietnice klimatyczne zostaną spełnione, paliwa kopalne nadal będą stanowić dwie trzecie energii bogatego świata w 2050 roku.
Świat rozwijający się widzi tę hipokryzję, jak elegancko sformułował to nigeryjski wiceprezydent Yemi Osinbajo: „Nikt na świecie nie był w stanie uprzemysłowić się przy użyciu energii odnawialnej”, ale Afryka „została poproszona o uprzemysłowienie z wykorzystaniem energii odnawialnej, gdy cały świat zdaje sobie z tego sprawę, że potrzebujemy przemysłu zasilanego węglowodorami”.
Zamiast niemoralnie blokować ścieżkę rozwoju innym krajom, kraje bogate muszą poczynić znaczne inwestycje w innowacje potrzebne do zapewnienia, że koszty zielonej energii spadną poniżej paliw kopalnych. W ten sposób każdy na świecie będzie mógł sobie pozwolić na przejście na alternatywy odnawialne.
Naleganie, aby biedni na świecie żyli bez paliw kopalnych, jest “sygnalizowaniem cnoty”, która to zabawa igra z życiem innych ludzi.
![]()