Na Ukrainie zginął Tomasz Walentek, który walczył w międzynarodowym legionie obrony tego kraju. W przeszłości było on związany ze sportami walki. Mężczyzna brał on udział w amatorskich turniejach MMA.
O śmierci Tomasza Walentka poinformowała na Facebooku organizacja MMA Polska. Jak podają SportoweFakty WP, potwierdził ją Kamil Paczuski – jeden z trenerów klubu Uniq Fight Club, gdzie mężczyźnie zdarzało się trenować.
— Ten chłopak był kilka razy na treningach. Oczywiście znałem go, ale nie można powiedzieć, że to był nasz podopieczny, bo do nas regularnie nie przychodził. Był jednak związany ze sportami walki. Wspólni znajomi zadzwonili, że takie zdarzenie miało miejsce — mówił Paczuski w rozmowie z WP.
Walentek brał udział w walkach w szeregach międzynarodowego legionu obrony Ukrainy. Mężczyzna zginął na froncie.
— Z olbrzymim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Tomka, który jako polski ochotnik walczył w międzynarodowym legionie obrony Ukrainy i tam poległ — pisze na Twitterze MMA Polska.
![]()