Jak podała Joanna Maćkowiak-Pandera, szefowa think tanku Forum Energii, Polska cały czas eksportuje węgiel kamienny. Ponad połowa tego eksportu to węgiel koksujący, wykorzystywany do produkcji stali, ale pozostała część to węgiel energetyczny – czyli ten, którego obecnie nad Wisłą brakuje.
Według danych zaprezentowanych przez Maćkowiak-Panderę, tylko w maju tego rok z Polski wyjechało prawie 300 tys. ton węgla energetycznego. W kwietniu eksport sięgnął niecałych 200 tys. ton. Natomiast W okresie styczeń-marzec sprzedawano ponad 300 tys. ton każdego miesiąca.
Możliwości eksportu wynikają z tego, że węgiel w Europie – w dobie kryzysu pandemicznego i wojennego – stał się towarem luksusowym: drogim i trudno dostępnym. Dlatego drogie produkty polskich kopalń stały się obecnie konkurencyjne, a same zakłady zaczęły zarabiać poważne pieniądze na sprzedaży surowca. W maju 2022 roku zyski ze sprzedaży węgla energetycznego sięgnęły 209 mln złotych.
![]()